29-07-2014, 16:54
<<================== 29 Lipca ==================>>
Spałem ok. 8h. Wpadłem na pomysł, żeby ustawić budzik wyłączający się sam po 5 sekundach, tak żeby mnie obudził, ale nie do końca i mógł zrobić DEILD'a. Tak jak w technice Rhytm Napping, ale bez wstawania i ustawiania. Budzik nie obudził mnie a później sobie dzwonił przez kilka godzin, tak wnioskuję bo spadło 30% baterii. Przez ten czas mnie nie obudził, cichy ten głośnik :|Heh, miałem 2 sny o WILD i żałuje że to tylko sny a naprawdę nie jest to takie łatwe
Chociaż nawet we śnie jest coraz ciężej.Jakaś gra Disney'a. Było to demo, ale i tak mogłem zagrać online. Podłączyłem się pod jakiś serwer. Ze screenshota fragmentu gry wyglądało to na drogę którą trzeba było przebyć z drużyną, wszędzie był lód. Później jednak już mieszkałem w tej lodowej krainie, w jakiejś wiosce z grupą ludzi. Coś zepsułem, pamiętam wzrok wszystkich ludzi skierowany na mnie jednak nie pamiętam powodu tego wzroku. Na koniec podeszła do mnie postać z wydłużonym nosem, uderzyłem ją a nos wrócił do normalnych rozmiarów. Po tym miałem replay tej sytuacji. I Obudziłem się, możliwe że przez budzik który dzwonił już jakiś czas.
Pamiętam scenę w której szedłem za matką z małym dzieckiem, dziewczynką. Dziecko wypowiedziało kilka nazw zawodów w poprzekręcany i zabawny sposób.
Oprócz tego jakiś sen o GTA.
Pierwszy sen o WILD. Kiedy leżałem, wywołałem uczucie dzięki któremu mogłem bardzo szybko wywołać słabe wibracje. Wtedy ERWILD + nagłe zrywy i kiedy otworzyłem oczy byłem nad łóżkiem. Zrobiłem TR'y, pozytywne, zrobiłem kilka bo nie od razu uwierzyłem że ten mój sposób zadziałał. Rozpierały mnie emocje, że udał mi się WILD. Na szybko przejrzałem dostępne w pamięci plany. Był 1 ustalony dawno, którego jeszcze nie wykonywałem i 1 fałszywy, którego już po obudzeniu nie pamiętałem. Zapomniałem jednak o ADZ'ie i próbie polepszenia zmysłów. Chyba z tej euforii uleciało mi trochę świadomości bo poszedłem coś powiedzieć projekcji mojego taty, miało to związek z techniką i co było wcześniej, był jakoś z tym powiązany. Otrząsłem się jednak i pomyślałem że bez sensu mu to mówić.Męczyło mnie jednak znowu uczucie niestabilności wewnętrznej, jakby zaraz miało mnie wywalić. Wybiegłem sobie polatać. Przypominając sobie wiadomość, którą wczoraj czytałem zwiększyłem trochę pułap i już napotkałem chmury wraz z lekkim oporem. Trochę sobie tak poleciałem i obudziłem się.
Następny sen był powiązany bo miałem w nim świadomość że tamto to był sen o WILD, nie tak jak myślałem. Po jakimś czasie była sytuacja, że jakimś urządzeniem skierowałem się wprost do łóżka. I znowu wygodnie leżąc wprowadziłem się w te lekkie wibracje. Wtedy pomagał mi jednak w jakiś sposób tata. Znowu podobnymi procedurami udało mi się wejść do snu we śnie, choć oczywiście myślałem że teraz to w końcu pełny WILD. Kilka TR, pozytywne. Chciałem wyjść z domu, szedłem w stronę drzwi wyjściowych, było ciemno. Chciałem zapalić światło, ale nie działało. Wpadła mi myśl o jakimś straszydle, ale na szczęście nic nie było xD Gdy wyszedłem, przypomniało mi się o ADA. Wzrok był dobry, ale nie zupełnie ostry. Szedłem przed siebie próbując go poprawić. Podjechała projekcja kolegi trochę mnie zagadując. Mimowolnie coś tam odpowiadałem, pojechał sobie. Przypomniał mi się pomysł wymyślony już dawno a właściwie myślałem już o tym wcześniej. Jako że na jawie nie widzę zupełnie dobrze bez okularów, tak próbowałem je założyć tutaj. Nie mogłem przywołać pudełka, ale po czasie wyjąłem okulary z jakiegoś niewidzialnego w ręce. Tutaj jednak problem bo poza tym, że ciężko było je założyć to ubzdurało mi się, że muszę założyć 2 pary, albo czegoś jeszcze. Na koniec udało mi się założyć drugie. Kilka sekund przed wywaleniem widziałem kawałek obrazu w pełnym HD. Także ogranicza mnie przyzwyczajenie do jawy, albo też samej płytkości.
Obudziłem się. Zorientowałem się, że nie wiem czemu ale spałem w pokoju rodziców w osobnym łóżku. Trochę tam sobie pospałem.. Wywiązałem krótką rozmowę z mamą i poszedłem do swojego pokoju. Włączyłem komputer. Komputer miał niemałe problemy. Odsunałem się i patrzyłem z dystansu na telewizor bo był zamiast monitora. Tam gdzie miało wypisać rodzaj procesora, miał kilka braków. Po czasie je załadował, ale miał problemy ruszyć dalej. Odpaliła się jakaś konsola naprawiania. Trochę zaniepokojony oglądałem ją ze spokojem, mając nadzieję że naprawi co powinno. Zastanawiałem się co by było jeśli ten telewizor nagle by wybuch i jak szybka była by moja reakcja. Niestety nic nie wybuchło (Jeśli to sen to mały wybuch by nie zaszkodził
) Obudziłem się trochę zmieszany. <<=========================================>>
let's worship cats





