18-07-2014, 09:49
<<================== 18 Lipca ==================>>
No nie... poszedłem spać w miarę wcześnie jak na ostatnie pół miesiąca, z nadzieją że przyniesie to pozytywne skutki. Obudziłem się po ok. 2h snu (kilkanaście minut po 5). Zapisałem klucze snu, napiłem się napoju. Próbowałem WILD'a, a tak jakoś naszło. Po pewnym czasie zrezygnowałem.To było za dużo...Męczyłem się ponad 3h. Próbowałem nawet ciepłego mleka. Nie mogłem zasnąć, ostatecznie się poddałem.. Eh... Jakieś rady na tą bezsenność ? :/ Po za tym żeby ograniczać ilość ruchów po obudzeniu do minimum. Myślę że zapisanie paru słów w dzienniku to już za dużo..
O dziwo pamiętałem sen, może był nawet z pierwszego REM, a nie spałem wczoraj długo. Może godziny wydzielania hormonów tak na to wpływają.
Pierwszej połowy nie pamiętam. Kojarzę tylko że chodziło o jakieś auto. Siedziałem sobie na dwupiętrowym łóżku w pokoju, i oglądałem dziwne filmy na laptopie. Trochę dziwiłem się temu filmikowi.. na dole w dwóch rzędach były rozłożone pojedyncze łóżka i bardziej lub mniej znajomi ludzie siedzieli na nich ze swoimi laptopami. Każdy oglądał to samo. Byłem lekko zszokowany że dziewczyny też to oglądają.
Wyszedłem do kuchni, wpadłem w rozmowę z tatą. W następnej scenie tata i szwagier zamówili pizze (w nocy) przez jakiegoś znajomego na motorze. Było tutaj nawiązanie do tego auta z pierwszej połowy.
Przy próbie pokonania bezsenności, zdarzył mi się jakby półsen kontroli. Po przewróceniu się na bok dosyć szybko wpadłem w akcję, którą myślałem że wizualizuję.
Szedłem do szkoły (aktualnej wow, no ale to półsen) z jakimś znajomym. Szliśmy do szkoły w jakimś konkretnym celu. Po drodze zatrzymaliśmy się przy kiosku po znajomy chciał kupić sobie gumy do żucia. Ja powiedziałem że musimy jeszcze iść do sklepu bo muszę sobie kupić picie.
Wtedy pomyślałem że sobie tam polecę, w końcu to wizualizacja (coś w tym stylu). Byłem mocno zdziwiony że tak dobrze odczułem lot a zwłaszcza przechylenia. Wtedy wydało mi się że lekko otworzyłem oczy, widziałem ławkę na tle kamiennego bruku. Otworzyłem oczy i zrozumiałem że to chyba nie był widok z otwartych oczu, ale nie jestem pewien.
<<=========================================>>
let's worship cats





