05-07-2014, 05:25
<<================== 5 Lipca ==================>>
Im więcej śpię tym mniej przykładam się do zapamiętania snów.. Skrobnę coś żeby nie było pusto.3 momenty, które zapadły mi w pamięci.
Razem z kumplem zostaliśmy złapani przez policjanta choć jego zabieganie od tego odbiegało. Gdy myśleliśmy że nas zabierze on wsadził nas w auto i odpalił je, jednocześnie blokując pedał gazu. Kolega, który kierował z całej siły próbował hamować a ja starałem się kierować abyśmy jakoś przeżyli. Udało się zatrzymać. Obudziłem się.
Szedłem sobie po osiedlu mojego starego miasta wieczorem, mało go przypominało. Spotkałem ojca jednego z kumpli. Staliśmy przed skrzyżowaniem i spytał mnie co jedno z aut powinno teraz zrobić. Pomyślałem że dawno nie miałem jazd i trochę nie w czasie pytanie. Nagle ten człowiek zaczął iść w drugim kierunku, poszedłem za nim. Słyszeliśmy za nami jakieś krzyki chuliganów. Przyśpieszył, ja tak samo. Zaczął biec, biegłem za nim. Wołania nie ustawały, stawały się coraz bliższe. Biegliśmy w stronę mojego bloku. Przeskoczyliśmy siatkę. Zniknął z moich oczu. Ja biegłem dalej, rozglądałem się za nim ale nie znalazłem go. Widziałem pod murem policjanta, choć nie byłem pewny. Stanąłem blisko niego.
Skądś wiedziałem, że ojciec kolegi był winny kasę temu co nas gonił.
Ten człowiek podszedł wtedy do mnie złapał mnie za rękę i zobaczył godzinę na moim zegarku ( nie noszę zegarka). Obudziłem się.
Po skończonej wycieczce klasowej, razem z częścią klasy stałem na przystanku, autobus miał zaraz przyjechać. Miałem ze sobą rower jak kilku innych i nie wiedziałem czy będę z nim mógł wejść. Widząc że inni z rowerami zamierzają wejść z nimi, postanowiłem spróbować. Autobus przyjechał i zatrzymał się. Większość weszła. Szukałem wzroków członków klasy, ale nagle znikli. Autobus zaczął odjeżdżać. Goniłem go razem z jakąś dziewczyną. Kierowca autobusu (teraz autobus przyjął koloru białego busa) zatrzymał się i wyjrzał. Spytał się tej dziewczyny czy ja mam zamiar wejść z tym rowerem, odpowiedziała że tak, więc kierowca odjechał. Przeprosiłem tą dziewczynę, nie była na mnie zła.
<<=========================================>>
let's worship cats





