04-07-2014, 07:02
<<================== 4 Lipca ==================>>
Obudziłem się po ok. 3 h, znowu zbyt wyspany. Byłem na tyle wyspany, że zrezygnowałem z próby dalszego spania. Ale sen był dziwny. Nie pamiętam z niego nic, oprócz tego że nie było w nim akcji, tylko leżałem, i miałem dziwny stosunek do własnego ciała i odczuć. Co najlepsze nie wiem czy sobie to wkręcam, ale po obudzeniu czułem się też trochę dziwnie, a po wstaniu i teraz jestem nieco zdystansowany, coś na pograniczu derealizacji.EDIT: Chyba siedzenie na kompie wypaliło efekt, ale coś zostało. Może to sama senność, choć nie wyczuwam jej jako takiej.
<<=========================================>>
let's worship cats





