26-06-2014, 12:33
-26 Czerwca
Obudziłem się o 9:00 nad ranem, ale późno wczoraj położyłem się spać i tak sobie spałem, gdy miałem już wstać tak średnio wypoczęty pomyślałem, że spróbuję Wild'a.Położyłem się w wygodnej pozycji i zapomniałem o wszystkim tylko sobie wizualizować obrazy pod powiekami, z czasem obrazy przekształcałem w scenki jakieś, a później obraz zrobił się cały czarny i towarzyszyło mi uczucie spadania.Później sen zaczął się stabilizować i obudziłem się w moim pokoju.Zrobiłem TR wyszedł pozytywnie i chciałem zapalić światło, ale nie mogłem, więc postanowiłem pobawić się w jakiegoś maga ręce uniosłem w górę i skierowałem na żyrandol i później rzuciłem jakby kulą i żyrandol zaczął świecić.Później zobaczyłem, że na moim łóżku siedziała jakaś kobieta, więc podotykałem ją i szybko usiadłem do kompa zobaczyć różnice miedzy snem, a relem.Odpaliłem kompa i pojawiła się inna tapeta, ale wszystko to samo.Włączyłem Opere i wszedłem na stronę FB.Na fb były dziwne wpisy znajomych, albo miałem jakichś innych.Zadziwiłem się, że tyle rzeczy się zgadza, a później teleportowało mnie przez fb do znajomego i koniec snu.
Dwa razy wszedłem tego dnia w sen przez technikę Wild'a, ale były to krótkie sny.Mam nadzieję, że więcej razy osiągnę świadomy sen tym sposobem, bo fajnie wchodzi się do snu.Nie wiem czy dobrze zrobiłem z tym wizualizowaniem, zamiast liczyć lub robić coś innego jak każą inni w technice Wild.Od dziś zacznę na serio zapisywać sny.Wcześniej zapisywałem, ale tak spontanicznie jak mi się zachciało.





