24-06-2014, 22:02
<<================== 24 Czerwca - Wieczór ==================>>
"Drzemka".. Obudziłem się po 3h, coś tam pamiętając. Senność wygrała i nie zdołałem wstać, spałem dalej, kolejną godzinę.Po pierwszym śnie miałem wrażenie, że myślenie z techniki "To jest sen" już się gdzieś pokazało. Sen był właściwie nie wiem o czym. Byłem ja, brat i paru innych i najpierw zaczęło się od rozmów o MLP (nie oglądam tego) a później mieliśmy coś ustalać w moim starym pokoju (w obecnym mieszkaniu. Generalnie miałem 1 pokój w Bełchatowie i 3 w obecnym mieszkaniu, to było drugie). Ktoś przyniósł coś w przykrytej białej misce, potknął się o mnie i prawie wywrócił, postanowił odłożyć. Pałętał się tutaj mój mały siostrzeniec, bałem się że coś zrzuci. Za oknem była ładna słoneczna pogoda, kiedy to momentalnie zmieniła się w ulewny deszcz i ciemne chmury. Od razu pozamykałem okna bo skojarzyło mi się z to z jakąś większą burzą gdzie może wystąpić trąba powietrzna itd.
W drugim śnie na bank wystąpił motyw z techniki. Tyle, że nie było to wnikliwe, raczej co jakiś czas przypominałem sobie że mam myśleć, że to jest sen, cóż... dobrze by się to nadawało do TR'ów, ale... Wprawdzie moment w którym wiem, że wystąpiło to myślenie nie był spokojny bo miałem ruszać mojej grupie z pomocą.
Dużo nie pamiętam. Byłem w jakiejś grupie al'a antyterrorystycznej. Akcja działa się na terenie niezbyt skomplikowanego pokoju. Wokół bloku w kształcie prostokąt. Było nas paru, ich też. Próbowaliśmy ich zwalczyć podstępem, a później pojawiłem się w moim pokoju. Tutaj pojawiło się częściowe myślenie "To jest sen" i wróciłem. Pozostało niewielu, miałem plan trochę jak z gry logicznej. W pomieszczeniu stał mój wspólnik a za nim terrorysta. Miałem pilot, który wszystkim przesuwał. Chciałem, więc tak tym pokierować, żeby wyłonił się tylko mój wspólnik a z tamtym chciałem coś zrobić. Nie pamiętam co..
W sumie porządnie przyłożyłem się do tej praktyki dzisiaj. Rzeczywiście szybko moje myślenie i nawyki przechodzą do snu. Zapewne jeśli zamiast tego myślenie robiłbym DR+TR w podobnej proporcji, to one pojawiły by się we śnie, i może bym się uświadomił. A może by się nie pojawiły..
<<=========================================>>
let's worship cats





