24-06-2014, 07:39
<<================== 24 Czerwca ==================>>
Spałem ok... może coś koło 3,5h. Tej nocy starałem się nagrać się swój oddech co odbiło się na fabule snu, którego zapamiętałem.Obudziłem się po 2,5h. Trochę się rozbudziłem, nie mogłem spać wygodnie bo chciałem ponowić nagrywanie (poprzednie się udało), więc nie zasnąłem szybko.
Wieczór, rozmawiam z kolegą przy znajomej ulicy. Większość rozmowy zeszło na próbę rozszyfrowania skrótu od Battlefield 3, chodziło o jakieś mapy, po kolei zadawałem pytania, żeby dowiedzieć się o co chodziło koledze. Gdy już się dowiedziałem ten mówi że się nabijał z mojego nagrania oddechu podczas snu. Mówię, że był normalny, nawet nie chrapałem (przed powrotem do snu na szybko sprawdziłem nagranie, nie było chrapania).
Podszedłem dalej. Był dzień a ja szedłem do gimnazjum (choć w moich myślach przewijała się podstawówka). Chyba ostatnie dni szkoły. Zorientowałem się że nie jestem pewny czy wziąłem plecak, sprawdziłem, miałem go. Myślałem że i tak bym sobie bez niego poradził i bez butów zmiennych, które w nim miałem (tego nie ogarniam >_< ). Droga nie przypominała już rzeczywistej (strasznie trudno utrzymać mi się na drodze przypominającej rzeczywistą, pewnie przez mój introwertyzm >_< ).
Spotkałem koleżankę z gimnazjum idącą z chłopakiem. Dawno jej nie widziałem, również we śnie. Przez chwilę dostałem rower i podjechałem żeby się przywitać, przy czym trochę straciłem równowagę, podparłem się o krawężnik. Przy rozmowie zorientowałem się co mam na sobie gdy tamten chłopak wspomniał o moim ubraniu. Miałem szarą koszulkę, koszulę i czarną kurtkę. Koszula, kurtka rozpięta, uznałem że to głupio wygląda.
Minąłem ulicę w którą miałem skręcać podążając za nimi. Nie wracałem się, ale minąłem ich. Obudziłem się.
Tak, tak wiem. Nudny sen :E No, ale jak w miarę dobrze zapamiętany to się z niego cieszę : |
Za niedługo będą ciekawsze. Powoli przymierzam się do obrania za praktykę główną, technikę "To jest sen" z tybetańskiej jogi snu i śnienia, i przyłożenia się do niej. Nie derealizacji taką jaką kiedyś wykonywałem. Może była skuteczna, ale ten wysiłek psychiczny szybko zniechęcał i nie wytrzymywałem dłużej niż 2 tygodnie.
<<=========================================>>
let's worship cats





