23-06-2014, 14:53
<<================== 23 Czerwca ==================>>
Wczoraj też przy zasypianiu położyłem się na plecach, wszedłem w lekki trans, trochę świadomego oddechu ale więcej dezorientacji przez myśli, i ocknąłem się w zbliżającym się paraliżu. Ale znowu zepsułem.. Well.. ale wczoraj nie było drzemki, a spałem 7h. Może mój pierwszy pełny WILD rzeczywiście uda się przy zasypianiu..Zasnąłem w trakcie obudziłem się ok. 6h.
Pamiętam trochę ostatni sen, był 2 wątkowy. Pierwszy wątek był mocno związany z tym na co straciłem całą noc - na droczenie się z paypalem i steamem, żeby kupić jedną grę... Ze snu już nie pamiętam wiele, w każdym razie chodziło o pośpiech, i wymyślanie sposobów na to żeby zdążyć zanim zacznie się pierwsza lekcja (wczoraj też bałem się o czas bo gra była w promocji jeszcze przez 2 dni).
Drugi wątek pamiętam lepiej (a może to były 2 sny...). Mój ojciec przyszedł do mojego gimnazjum i opowiadał komuś, na jego życzenie jaka ta szkoła jest zła. Słuchałem ich i bardzo się dziwiłem, wiedziałem że jest zła, ale że nie aż tak. Pamiętam przykład o nauczycielu, który za to że mówił przy kimś ku*** ok. 20 sek a nie 10, był uznawany za bardzo niemiłego..
Pod koniec snu była sytuacja gdy ktoś podszedł do mojego taty i chciał pożyczyć jego pieniądze, w tym samym czasie przypomniałem sobie moje problemy i to że też muszę pożyczyć, więc było mi to nie na rękę. Wtedy podszedł do taty gościu aresztowany i powiedział że musi iść z nimi. Tata powiedział coś w stylu, że nie mogli dowiedzieć się tego sami, więc go wykorzystali. W pierwszą chwilę się nie przejąłem ale w następnej pomyślałem, że tata pójdzie siedzieć. Powiedziałem do siebie z mocną wiarą "To musi być sen". TR, czuję przepływ powietrza. Jeszcze 1 dla pewności, znowu.
Początkowo kusiło mnie, mnie żeby zostać i zobaczyć gdzie go zabiorą, ale uznałem że odłączenie się od fabuły będzie ciekawsze. Wyszedłem wykonać swój plan czyli odbicie się falą od ziemii (jak w Dragon Ball'u) i lot. Udało się za pierwszym razem. Chwilę poleciałem, odpaliłem sobie muzykę w tle, którą słucham od wczoraj. Wywaliło mnie. W sumie nie była to aż taka płycizna, nie zorientowałem się po konflikcie (np. byłem w starej szkole), ale złym zdarzeniu. Szkoda :/ No ale LD jest, pierwsze od dawna >_<
<<=========================================>>
let's worship cats





