10-06-2014, 15:17
<<================== 10 Czerwca ==================>>
Spałem od wieczora. Udało mi się uświadomić. Co prawda dopiero w ostatniej godzinie snu, ale udało.Grałem z kumplem w Lemings Ball Z (zręcznościowa gra akcji w 2D, postaciami z Dragon Ball'a, które wyglądają jak lemingi, polecam
). Podczas gry wyskoczył komunikat o update'cie, zaakceptowaliśmy. Gra się zmieniła. Widok stał się bardziej 3D, przemiany bardziej efektowne, bardzo się tym jarałem.I nagle, pobudka. Zrozumiałem, że to był sen, grałem dalej z kolegą w tą samą grę. Opowiadałem mu o tym śnie, i gra znowu zaczęła się zmieniać, skapłem się, że to sen. Pobudka.
Zrobiłem TR - negatywny. Ale byłem prawie przekonany, że to sen i wyskoczyłem z okna (nie było żadnej wysokości), i leciałem.
Poszedłem wzdłuż ulicy, celem było miejsce gdzie wyrzucało mnie zawsze nagle w nieznane miejsca. Szedłem wzdłuż ulicy, patrząc się w bok sprawdzałem czy przemieszczam się w miarę płynnie, tak było. Im bliżej celu byłem tym otoczenie mniej przypominało prawdziwe, choć z reguły bardzo rzadko odzwierciedla prawdziwe.Cofnąłem się, żeby sprawdzić czy otoczenie za mną się zmieniło, bo wiedziałem że to płytki sen(po tylu h snu..) btw, wzrok nie był najlepszy. Przy celu zwiększyłem uwagę. Znalazłem się.. nad drewnianym średniowiecznym miastem. Nie zdążyłem go zwiedzić. Wiem że był tam drewniany zamek, a przed nim rzeka, z mostem i łódką, taki mini port

Obudziłem się i byłem w jakiejś czerni pogrążony w myślach, chwilę po tym się obudziłem.
EDIT : Btw. zobacz Incestus. Ty żeby wyśnić jakąś lokacje wyobraźni, latasz z prędkością światła. A ja idąc nie potrafię trzymać się rzeczywistych lokacji

<<=========================================>>
let's worship cats





