19-05-2014, 19:22
<<================== 19 Maja ==================>>
Sen kręcił się wokół Jean Michel Jarre, kompozytora muzyki elektronicznej. Z początku była mowa o artystach II połowy XX wieku. Myślałem że Jean żył wcześniej, tata mnie doinformował.W telewizji czy gdzieś oglądałem dokument o nim. Mniej więcej chodziło o to, że nie wykorzystał swojego potencjału i odszedł od kompozytorstwa na rzecz jakiejś przyziemnej pracy albo do mało znanego zespołu. Narrator mówił że jeśli by pozostał na swoim miejscu to uratowałby całe Monako, które liczyło w tamtym czasie 200 ileś tysięcy mieszkańców. ( Kompletnie nie wiem skąd w tym śnie Monako .-. ). Opowiedziałem to wszystko tacie.
Później napiłem się mleka z lodówki. Miało konsystencję maślanki. Pijąc zastanawiałem się czy te mleko mogłoby być iluzją.
Miałem też jakąś schizę, że uświadomiłem się i obudziłem. Próbowałem dziwnym myśleniem wrócić do snu, coś się udawało, gdzieś się zatapiałem. Nie pamiętam co było później, chyba przeszedłem w sen nieświadomy.
<<================================================>>
let's worship cats





