17-05-2014, 12:31
<<================== 17 Maja ===================>>
Postępująca deprywacja snu od wtorku. Zero pamięci snów a jak się budziłem to miałem takie banie, że głowa mała

Dzisiaj spałem tylko 4h, więc sadziłem że znowu nic nie zapamiętam. Miałem epicki sen! Ale go nie pamiętam... Możliwe, że dlatego że po obudzeniu sprawdziłem godzinę i było 20 po 8, a po 8 miałem mieć jazdy, no więc lekki shok z godziny i budzików, które nie raczyły mnie obudzić (albo telefon się zaciął...).
Sen był.. bardzo poważny. Dotyczył losu całej ludzkości. Z tego co pamiętam podejrzewałem kontrolę innej rasy, po czym znalazłem przedstawicielkę i ja i inni, którzy ze mną byli zaprzyjaźnili się z nią. Problem w tym że jej rodzina nie chciała nas zaakceptować. Robiłem się nawet agresywny i nie akceptowałem odmowy. Szkoda snu :/
<<==============================================>>
let's worship cats





