06-05-2014, 15:18
faktycznie jakoś po gotycku to napisałem 
To był sen o LD, ponieważ nie zachowywałeś się w nim adekwatnie i świadomie, twoje zachowanie " działo się " samo, więc fakt, że nie pomyślałeś o tym gdzie zasnąłeś, był niejako narzucony z góry, od razu przyjąłeś fakt śnienia w starym mieszkaniu za fakt. Gdybyś był całkiem świadomy, to adekwatnie spróbował byś pomyśleć, czy faktycznie tam zasnąłeś. Zależnie od zasięgu konfabulacji uznał byś to za fałsz lub prawdę.
Im bardziej sen się spłyca, tym większa pamięć z jawy i sensowne myślenie. Zazwyczaj wyglądało by to tak, że pod koniec snu nagle zorientowałbyś się, że przecież nie zasnąłeś w starym domu i co ty w ogóle wyprawiasz.

To był sen o LD, ponieważ nie zachowywałeś się w nim adekwatnie i świadomie, twoje zachowanie " działo się " samo, więc fakt, że nie pomyślałeś o tym gdzie zasnąłeś, był niejako narzucony z góry, od razu przyjąłeś fakt śnienia w starym mieszkaniu za fakt. Gdybyś był całkiem świadomy, to adekwatnie spróbował byś pomyśleć, czy faktycznie tam zasnąłeś. Zależnie od zasięgu konfabulacji uznał byś to za fałsz lub prawdę.
Im bardziej sen się spłyca, tym większa pamięć z jawy i sensowne myślenie. Zazwyczaj wyglądało by to tak, że pod koniec snu nagle zorientowałbyś się, że przecież nie zasnąłeś w starym domu i co ty w ogóle wyprawiasz.





