24-04-2014, 06:14
<<================== 24 Kwietnia===================>>
Mega dziwna noc.. Pomimo tylko jednego snu.Drzemka spowodowała wielką bezsenność. Godzina ciągłego zmieniania pozycji i tkwieniu w myślach o jawie, co odprowadzało mnie od zaśnięcia.
Zmiana podejścia. Ogarnięcie łóżka, zmęczenie się na maxa robiąc pompki i zapuszczenia na słuchawki muzyki relaksacyjnej.
Zasypiałem na plecach i na uboczu robiłem też WILD'a. Dużo sytuacji z symptomami WILD'a, które szybko znikały. Drętwienia, odrętwienia znowu odrętwienia. Przysnąłem płytko na moment i gdy obudziłem się, skapłem się że godzina odtwarzania mineły i zdjąłem słuchawki.
I tu... właściwie nie jestem pewny od którego momentu trwał sen, ale w którymś się wtoczył na co wskazuje późniejsza sytuacja.
Zasypiając na boku miałem dziwne hipnagogi. Co dziwniejsze uruchamiały się jak natknąłem w myślach na tematy paraliżu itp. a wcześniej pływałem (odpływanie w myślach, we śnie?). I tutaj dziwny hipnagog. Nagle gwałtownie "wyciągło" mnie na krótki dystans, po czym wróciłem.
Podobnych sytuacji było jeszcze trochę i nie podobało mi się to. Tym dziwnym hipnagogom kinestetycznym towarzyszył inny klimat, jakieś nieznane mi do końca hipnagogi dźwiękowe. Chciałem w końcu zasnąć.
W którymś momencie jak tych hipnagog kinestetycznych było więcej próbowałem nimi wejść do snu. Po wielu próbach w końcu udało mi się. Jednak nie było to łatwe. Musiałem kombinować z wizualizacjami i jednocześnie dawać maxymalnego ERWILD'a, aż w końcu wbiłem do snu.
I...LD był długi a ja cieszyłem się z mojej wysokiej świadomości, wolności. Ale.. wystąpiła masa i jeszcze raz masa połaci fałszywej pamięci. Na ten postawie wnioskuje, że to musiał być sen o WILD. Wywaliło mnie kilka razy ale wracałem (przy podobnym wysiłku) bez update'u pamięci, więc te wywalenia też pewnie były fałszywe.
Trochę mnie śmieszy że cieszyłem się tak z tej wysokiej świadomości
Uważność była duża, jakość bardzo dobra. Przypomniałem sobie plan ale nie wychodził mi lot (co dziwne) więc zrezygnowałem z zamiany w sayianina :< Później przypomniałem sobie o wyostrzaniu zmysłów ADA, które także miałem w planach. Ale... orientacja była prawie całkowicie walnięta a fałszywych wątków masa. Po pierwsze myślałem, że wszystko jest świetnie odwzorowane a od pewnego momentu odwiedzam miasto występujące w moich snach(choć w sumie to raz albo dwa tak było). Dużo bawiłem się w demolkę talerzy,wazonów itp. w moim pseudo pokoju, bo "przypomniałem" sobie że Cosmic coś kiedyś rozwalił. Zadziwiała mnie realistyczna fizyka.Wszedłem do prymitywnego domku(wręcz z kamienia) i był tam jakiś rumun. Zapytałem skąd go znam a on mi odpowiedział że z Brazzers xD
Śmieszne było że spotkaną kobietę solarę, a raczej wyglądającego jak murzyn, uznałem za zmarłą sąsiadkę, albo nieobecną (coś z tych rzeczy..) na jawie i wydało mi się nie w porządku teraz utrzymywać kontakty z nią we śnie.
Gdy szedłem przez "moje" podwórko a raczej pole pomyślałem o serialu "Rodzinka PL", że jak można było nazwać 1 z 4 dzieci "Bobek" co więcej każdy wyglądający jak mały murzyn

Na koniec wkręciłem sobie coś z telefonem. Chciałem sprawdzić na nim godzinę a że nie miałem go w kieszeni polazłem do "mojego" pokoju. Po drodze mijając szwagra i jeszcze jakichś 2 gości, przed moim pokojem co wydało mi się zgodne z dziejami z jawy. Sprawdziłem godzinę, było po 7. Godzina wydała mi się trafna, więc wziąłem telefon, jakoby miało to tak na uboczu obalić oobe, a może potwierdzić. Jeśli się obudzę i nie będzie w tym miejscu telefonu, to było by to oobe. Telefon przypominał prawdziwy android ale wyłapałem za dużo aplikacji przez co już stawiałem na to, że to nie może być oobe. Nie wierzyłem w nie w tym śnie. Tak po prostu chciałem je jeszcze do końca obalić..
Po obudzeniu i otwarciu oczu (próbowałem jeszcze DEILD ale nie wyszedł) napływ pamięci z jawy i lekki mindfuck. Takie połacie nie mogły być w WILD'zie, więc to musiał być sen o WILD. Dobrze myślę? Tylko.. od którego momentu to ja już nie wiem

Ale ta fałszywa pamięć nie przeszkodziła tak bardzo w zabawie. Czuję satysfakcję.
<<==============================================>>
let's worship cats





