23-04-2014, 20:53
<<================== 23 Kwietnia - Drzemka ===================>>
Byłem wewnątrz jakiegoś filmu rozgrywającego się w moim mieście. Myślałem, że jest już ponad połowa i czekałem na głównego bohatera jak do mnie przyjdzie, miałem w tym jakiś konkretny cel. Wyszedł z budynku, ale okazało się, że nie ma jeszcze połowy filmu(miałem na górze pasek postępu), właściwie to poznajemy teraz głównego bohatera. Był niski, bogaty i nie urodziwy. Miał włosy ułożone w kształt niepełnej lornetki. Śmiał się z tego pokazując mi, że jest radarem xD
Podszedł do mnie z drugiej strony jakiś inny znany i bogaty gościu, ale nie pamiętam już jego wyglądu. Powiedział, że ma w jakiejś grze na fonie al'a flappy bird dużo punktów i chciałby dać mi telefon, żebym dokończył rekord (ma włączoną pauzę). Powiedział, że jak zrobi rekord to żona będzie wniebowzięta, że.. postara się jak najlepiej odwzajemnić radość
Nie kwapiłem się do tego, trochę pouśmiechałem, odmówiłem i w końcu gdy już odchodził powiedziałem, że są inni którzy ucieszą się z tego bardziej niż ja. Wsiadł do swojego sportowego auta (z kimś jeszcze jechał, może dzieckiem) i odjechał. Zastanawiałem się skąd taka osobistość w naszym mieście ale wywnioskowałem, że musi stąd pochodzić.Zmiana fabuły. Scena w ciemności i świecenie latarką. Wstałem, było ciemno. Pomyślałem o moim LD w takich klimatach z domieszką zombie. Wyobrażałem sobie jak otwieram drzwi i strzelam z zza nich w zombie. Na szczęście nic nie wyskoczyło i szedłem przez ciemność normalnie.
Ciekawie się wybudziłem, właściwie zaobserwowałem stopniowe spłycanie się snu i przedostawanie pamięci z jawy.
Idąc przez korytarz pomyślałem o wypowiedzi na Psajko odnośnie techniki MILD, wszystko dobrze sobie przypomniałem,czytałem to kilka dni temu. Ktoś polecał z MILD z domieszką "Świadka", i kminiłem że to świadek dawał prawie cały efekt. Zaraz skądś wywnioskowałem (może z zegara, nie pamiętam) że idzie już druga połowa nocy. Nie pamiętam czy uwzględniałem, że teraz czuwam czy nie skapłem się że przecież teraz jestem na nogach i idę przez kuchnię. Zaraz przypomniałem sobie o drzemce. "No tak. Muszę się obudzić, nie chcę zaspać". otwieram oczy.
<<==============================================>>
let's worship cats





