10-04-2014, 19:02
9/10.04.2014
*Dzisiaj strasznie nie mi się nie chcę opisywać kolejnych porąbanych snów, ale nie z powodu, że są głupie tylko z mojego lenistwa. Jednak podstawą do LD jest systematyczność i dobre chęci, więc trochę odpocząłem po męczącym dniu w gimbazie i biorę się do roboty.*
Koleś który zamyka ludzi w drzwiach
Jak sam tytuł wskazuje głównym bohaterem snu jest koleś, który zamyka ludzi w drzwiach, takich jak w bajce "Potwory i spółka". Jeśli ktoś nie wie o co chodzi to są to takie drzwi w których po drugiej stronie jest inna rzeczywistość. Jego córka była w domu z jakimś chłopakiem. Ojciec się na nią wkurzył i krzyczał, że go zabije. Córka powiedziała, że ich nic nie rozdzieli, bo szczęściem do życia jest miłość. Jej ojciec powiedział, że szczęściem do życia jest pakt z diabłem i zamknie ich w oddzielnych drzwiach (w każdych drzwiach jest inna rzeczywistość). Później wziął te drzwi "pod pachę" i gdzieś poszedł je zanieść, żeby para nie mogła się z nich nigdy wydostać. Dziewczyna zaczęła coś śpiewać w stylu "jeszcze Polska nie zginęła", ale coś innego. Chłopak w drugich drzwiach słyszał co śpiewa jego dziewczyna. Dlatego, że drzwi były blisko siebie to ich rzeczywistość nachodziła się na siebie i można było usłyszeć m.in. dźwięki z drugich drzwi.
*W tym śnie raczej nie byłem żadnym z tych ludzi i nie brałem udziału w akcji.*
*Dzisiaj strasznie nie mi się nie chcę opisywać kolejnych porąbanych snów, ale nie z powodu, że są głupie tylko z mojego lenistwa. Jednak podstawą do LD jest systematyczność i dobre chęci, więc trochę odpocząłem po męczącym dniu w gimbazie i biorę się do roboty.*
Koleś który zamyka ludzi w drzwiach
Jak sam tytuł wskazuje głównym bohaterem snu jest koleś, który zamyka ludzi w drzwiach, takich jak w bajce "Potwory i spółka". Jeśli ktoś nie wie o co chodzi to są to takie drzwi w których po drugiej stronie jest inna rzeczywistość. Jego córka była w domu z jakimś chłopakiem. Ojciec się na nią wkurzył i krzyczał, że go zabije. Córka powiedziała, że ich nic nie rozdzieli, bo szczęściem do życia jest miłość. Jej ojciec powiedział, że szczęściem do życia jest pakt z diabłem i zamknie ich w oddzielnych drzwiach (w każdych drzwiach jest inna rzeczywistość). Później wziął te drzwi "pod pachę" i gdzieś poszedł je zanieść, żeby para nie mogła się z nich nigdy wydostać. Dziewczyna zaczęła coś śpiewać w stylu "jeszcze Polska nie zginęła", ale coś innego. Chłopak w drugich drzwiach słyszał co śpiewa jego dziewczyna. Dlatego, że drzwi były blisko siebie to ich rzeczywistość nachodziła się na siebie i można było usłyszeć m.in. dźwięki z drugich drzwi.
*W tym śnie raczej nie byłem żadnym z tych ludzi i nie brałem udziału w akcji.*





