07-04-2014, 21:19
Teraz nie rozumiem. Z tego cytatu Danila wynika, że praktykował uważność jaką rozumiem przez klasyczną. To ja jeszcze na psajko postulowałem odwrócenie uwagi od mowy wewnętrznej, podążanie za czystym doświadczaniem i percepcją. W takiej uważności nie ma odniesienia do śnienia, tak jak w ADA według dreamvievs ( przynajmniej opisanej przez Ciebie ). Pisałeś, że zadaniem człowieka praktykującego ADA według dv jest niejako dopszukiwanie się mankamentów odbioru świata, które mogły by świadczyć o pobycie w świecie snu. Tylko taki manewr według mnie obniża ogólne możliwości LD.
Po drugie jest dla mnie oczywiste, że sama uważność nie zwiększa szansy na uświadomienie w snach, nie licząc snów przed samym ostatecznym wybudzeniem. Będąc uważnym odbierasz i zapamiętujesz wydarzenia i otoczenie w kontekście orientacji, ale nic nie poradzisz na fałszywą orientację, która jest wymuszona z powodu głębokości snu. Tylko TR może tą orientację wyjaśnić.
ADA w motywie DV dopatruje się gorszej jakości, więc jest to uważność POŁĄCZONA z TRem typu próby kontroli, niestety bardzo niefortunnym.
Po drugie jest dla mnie oczywiste, że sama uważność nie zwiększa szansy na uświadomienie w snach, nie licząc snów przed samym ostatecznym wybudzeniem. Będąc uważnym odbierasz i zapamiętujesz wydarzenia i otoczenie w kontekście orientacji, ale nic nie poradzisz na fałszywą orientację, która jest wymuszona z powodu głębokości snu. Tylko TR może tą orientację wyjaśnić.
ADA w motywie DV dopatruje się gorszej jakości, więc jest to uważność POŁĄCZONA z TRem typu próby kontroli, niestety bardzo niefortunnym.





