07-04-2014, 19:22
6/7.04.2014 Wow! Spotkałem Fakera!
*Każdy kto interesuję się esportem League of Legends będzie wiedział kto to jest SKT T1 Faker, a jeśli nie to tłumaczę. Jest to najlepszy zawodnik z zespołu SK Telecom T1, zespołu który wygrał mistrzostwa świata League of Legends sezonu 3. Przez niektórych, a w tym mnie uważany za najlepszego gracza Ligi Legend. Tak naprawdę to nie jego spotkałem w moim śnie, ale musiał jakoś wyglądać tytuł i żeby było wiadomo, że spotkałem kogoś sławnego
.*
Byłem w metrze i z jednego pociągu wyszedł jakiś chińczyk. Pierwsza moja reakcja to: "Wow! To jest ten koleś z tego zespołu". Tak naprawdę to nie wiem dlaczego nasunęła mi się taka myśl, ale ogólnie interesuję się esportem. Jeśli nawet to był jakiś zawodnik z jakiegoś chińskiego zespołu to musiał być mało znany w Polsce przez graczy LoL'a. Zagadałem do niego. Mówiłem po angielsku, że jestem jego fanem itp. i czy mógłbym porozmawiać. On odpowiedział mi coś po polsku. Oczywiście kalecznie używał polskiego języka mówiąc bezokolicznikami. Zapytałem się czy mnie rozumie. Odparł mi, że bez problemu. Chodziłem z nim po metrze i zadawałem mu ciągle jakiś pytania. Oczywiście już nie pamiętam jakie. Wyszliśmy później z metra i chodziliśmy po jakimś dużym amerykańskim mieście ciągle rozmawiając. Po jakimś czasie chyba zwątpiłem, że rozumie mnie i zaczęliśmy gadać po angielsku. Jako, że łatwiej mi się piszę po angielsku niż rozmawia to bardzo trudno było mi układać zdania, nad każdym wyrazem zastanawiałem się z minutę. Poza rozmową z tym chińczykiem w tym śnie nic ciekawego się nie wydarzyło.
*Każdy kto interesuję się esportem League of Legends będzie wiedział kto to jest SKT T1 Faker, a jeśli nie to tłumaczę. Jest to najlepszy zawodnik z zespołu SK Telecom T1, zespołu który wygrał mistrzostwa świata League of Legends sezonu 3. Przez niektórych, a w tym mnie uważany za najlepszego gracza Ligi Legend. Tak naprawdę to nie jego spotkałem w moim śnie, ale musiał jakoś wyglądać tytuł i żeby było wiadomo, że spotkałem kogoś sławnego
.*Byłem w metrze i z jednego pociągu wyszedł jakiś chińczyk. Pierwsza moja reakcja to: "Wow! To jest ten koleś z tego zespołu". Tak naprawdę to nie wiem dlaczego nasunęła mi się taka myśl, ale ogólnie interesuję się esportem. Jeśli nawet to był jakiś zawodnik z jakiegoś chińskiego zespołu to musiał być mało znany w Polsce przez graczy LoL'a. Zagadałem do niego. Mówiłem po angielsku, że jestem jego fanem itp. i czy mógłbym porozmawiać. On odpowiedział mi coś po polsku. Oczywiście kalecznie używał polskiego języka mówiąc bezokolicznikami. Zapytałem się czy mnie rozumie. Odparł mi, że bez problemu. Chodziłem z nim po metrze i zadawałem mu ciągle jakiś pytania. Oczywiście już nie pamiętam jakie. Wyszliśmy później z metra i chodziliśmy po jakimś dużym amerykańskim mieście ciągle rozmawiając. Po jakimś czasie chyba zwątpiłem, że rozumie mnie i zaczęliśmy gadać po angielsku. Jako, że łatwiej mi się piszę po angielsku niż rozmawia to bardzo trudno było mi układać zdania, nad każdym wyrazem zastanawiałem się z minutę. Poza rozmową z tym chińczykiem w tym śnie nic ciekawego się nie wydarzyło.





