07-04-2014, 16:10
Na pewno polepszy, ale nie do pełnych możliwości. Ja kilka lat temu nawet prowadziłem dziennik z tabelą intensywności zmysłów, żeby dociec od czego zależą konkretne poziomy bodźców w LD. Wydawało mi się, że może różne pola percepcyjne śpią w różnych fazach REM. Jedyne co zauważyłem, to że nowe stępienia zmysłów powtarzały się w kolejnych snach. Jak przestałem prowadzić dziennik, stępienia stały się niemal niezauważalne. Dochodzę więc do wniosku, że są całkiem zależne od sugestii, i w ogóle LD nie da się badać w ten sposób, bazując na własnych teoriach i podejrzeniach. W LD nie ma obiektywizmu.
Utrzymuję zdanie, że ADA według dreamviews to kolejna sugestia, która upośledza sen. Znacznie sensowniejsza była by dla ciebie klasyczna uważność połączona z TRami. Ta sama zasada - im więcej bodźców odbierasz na jawie, tym więcej będziesz czuł we śnie. Będziesz mógł skupić się na wszystkich bodźcach naraz, zamiast tylko na jednym, więc wszystko naraz powinieneś móc wyostrzyć.
Utrzymuję zdanie, że ADA według dreamviews to kolejna sugestia, która upośledza sen. Znacznie sensowniejsza była by dla ciebie klasyczna uważność połączona z TRami. Ta sama zasada - im więcej bodźców odbierasz na jawie, tym więcej będziesz czuł we śnie. Będziesz mógł skupić się na wszystkich bodźcach naraz, zamiast tylko na jednym, więc wszystko naraz powinieneś móc wyostrzyć.





