03-04-2014, 23:55
<<================== 3 Kwietnia - Później ===================>>
Dłuuuuuga drzemka, 2 częściowa. Pierwszą część przespałem na bujanej kanapie na dworze.
Co ciekawe miejsce akcji nie zmieniło się znacznie. Co drugie ciekawe to przed drzemką rozmyślałem jak rzadko w śnie jem, a w następnym śnie jadłem! Jadłem frytki, bardzo twarde frytki :E
Jakość czucia trochę się polepszyła przez intensywny trening ADA dnia dzisiejszego. W tym śnie ktoś ze mną był i była mowa o jakimś dentyście.
Drugą część drzemki przespałem w pokoju.
A w czasie niej miałem schizowy sen. Miałem przebyć jakąś drogę, na końcu wykonać fake oobe. Byłem chyba w jakimś eksperymencie. Najpierw zostałem rzucony do pokoju z wariatem w białym kiltu, który umiał tylko wszystkich popychać. Podszedłem do niego i popychał mnie jak dziecko z downem.
Zaraz znalazłem się w domu w Bełchatowie, pustym, w nocy. Pomyślałem że to iluzja tworzona w ramach eksperymentu. Wkurzony chciałem wybić okna w pokoju gościnny.
<<==============================================>>
let's worship cats





