30-03-2014, 09:30
29/30.03.2014
*Można powiedzieć, że już trzeci dzień z kolei nie zapamiętałem snu, bo ten urywek ze wczoraju mało co się liczy. Dzisiaj nie miałem jak zapamiętać snu. Musiałem wstać o 6:30 co bez zmiany czasu wychodzi 5:30. Ledwo co wstałem i nie zdążyłem nawet kluczy zapisać. Myślę, że w tym tygodniu od nowa będę stosował afirmację i technikę obserwowania otoczenia.*
*Można powiedzieć, że już trzeci dzień z kolei nie zapamiętałem snu, bo ten urywek ze wczoraju mało co się liczy. Dzisiaj nie miałem jak zapamiętać snu. Musiałem wstać o 6:30 co bez zmiany czasu wychodzi 5:30. Ledwo co wstałem i nie zdążyłem nawet kluczy zapisać. Myślę, że w tym tygodniu od nowa będę stosował afirmację i technikę obserwowania otoczenia.*





