21-02-2014, 15:32
TRy są według mnie chyba troche przereklamowane, no nie zniechęcając początkujących oczywiście
Ja tylko raz uświadomiłem się TRem. Wtedy to było dla mnie tak niesamowite że zacząłem go wykonywać co 10s. No cóż podnieciłem się tak bardzo oddychaniem przez nos że już więcej do szczęścia nie potrzebowałem. Rano nic nie pamiętałem poza robieniem TRów. Ale to chyba powinno
znaleźć się w moim notatniku

Ja tylko raz uświadomiłem się TRem. Wtedy to było dla mnie tak niesamowite że zacząłem go wykonywać co 10s. No cóż podnieciłem się tak bardzo oddychaniem przez nos że już więcej do szczęścia nie potrzebowałem. Rano nic nie pamiętałem poza robieniem TRów. Ale to chyba powinno
znaleźć się w moim notatniku





