21-02-2014, 12:40
<<================== 21 Lutego ===================>>
Hmm.. no nie udało się, zdziwiłem się. Może za krótka bezsenność, słuchałem nagrania relaksującego przed snem. To było te nagranie.
Co ciekawe podczas relaksacji, autor nagrania mówił aby skierować oczy wysoko ku górze aby dać znak mózgowi że zapadamy w głęboki sen. W tym też momencie moje powieki zaczęły mocno drgać (tak jak mówił autor). Po chwili kazał powrócić do normalnej pozycji oczu.
Ale nie udało mi się głęboko zrelaksować. Kiedy po relaksacji mięśni wokół oczu powiedział żeby próbować otworzyć powieki, otworzyłem je.
Największy problem mam ze spokojnym oddechem.
Ale wracając...
Spałem niecałe 3h ale miałem dużo snów. Nie wszystkie pamiętam. Heh, znowu niestety negatywny TR ale nie było derealizacji.
"Skazani na Donatana"
Pokój gościnny w moim starym mieszkaniu. W pokoju byłem ja i moi rodzice. Przygotowywaliśmy się do modlitwy (Heh, kiedyś odmawialiśmy modlitwę przed obiadem, dawno temu. Ale nie wiem czy to był obiad). Kiedy nagle rozbrzmiał głośny dźwięk piosenki Donatana (nie słucham go) lub do niej podobnej. Idąc w kierunku balkonu ironicznie śpiewałem razem ze źródłem dźwięku. Wyglądało na to że ludzie byli już przyczajeni do tej parady i myśleliśmy coś w stylu "Znowu oni".
Tata planował kontynuować modlitwę mimo przeszkodom, ale podeszliśmy do drzwi do balkonu (choć chyba nie było balkonu mimo że powinien być).
Spojrzeliśmy na dół. Na podeście (którego nie powinno być) weszły 3 dziewczyny w strojach słowiańskich (jak w teledyskach Donatana). A za nimi mężczyzna w stroju podchodzący pod mundur żołnierski.
Podszedł do nich zdenerwowany mężczyzna z łopatą, klnąc i wyzywając wyraźnie niegodzący i sprzeciwiający się temu żeby tu przechodzili. Chciał pobić ochroniarz "piosenkarek". Zauważyłem przypięty na piersi ochroniarza znaczek. Skojarzyłem go z oznaką policyjną,żołnierską, po obudzeniu zrozumiałem że było to logo FC Barcelony (nie jestem fanem piłki), bardzo rzadko wyłapuje w śnie detale (tak jak i na jawie : / ) , więc jestem lekko zaskoczony.
Zrobiłem TR z nosem - negatywny. Ale nie było w tym derealizacji, byłem przekonany że to jawa a TR zrobiłem dla tworzenia nawyku TR w nietypowych sytuacjach.
Tata odwrócił się i pozostał obojętny na sytuację. Ja patrzyłem dalej. Ochroniarz podniósł buntownika i rzucił go w nasz blok. Wysoko, bardzo wysoko po pod nasz balkon.
Spytałem się taty z przerażeniem czy to widział. "Ty się odwróciłeś ale ja to widziałem..On go rzucił!" (Nie pamiętam dokładnych dialogów ze snu, to tak w przybliżeniu). I znów te uczucie bezsilności. Czuje że moje emocje odbiegają od tych projekcji. Ja patrzę z przerażeniem, niepokojem a oni są jak roboty bez uczuć, co najwyżej z uczuciem bezsilności.
Krótko po tym się obudziłem.
Później miałem jeszcze kilka snów.
Jeden z nich kręcił się wokół starego telewizora. Znowu w starym mieszkaniu. Ciekawa atmosfera, ale mało pamiętam.
<<==============================================>>
let's worship cats





