19-02-2014, 00:43
@Up. Ty to umiesz zmotywować
Biorąc pod uwagę twoją aktualną sygnaturę to wnioskuję że nie masz ochoty motywować 
@Incestus. W twoim przypadku opisywanie wizji zwiększało częstotliwość LD. Ja nawet nie wiem czy wpisy w dzienniku mi pomagają. Jedną z funkcji tego dziennika jest "żeby podświadomość wiedziała że interesuję się snami", ale czy to coś zmienia, nie jestem pewien. Oczywiście pisanie nie jest musem. Lubię opisywać sny, zwłaszcza które dobrze pamiętam.
Po za tym piszę czasem artykuły o LD. To tez powinno odegrać swoją rolę.
Co do mojej praktyki to dobre efekty osiągałem przy derealizacji. Ale nie potrafię naturalnie do niej podchodzić. Czuję że to wymuszone a takim sposobem nie pociągnę tak długo. Zresztą wtedy też długo nie wytrzymywałem. 2 może 3 tygodnie.
Niedawno zdałem sobie sprawę że większość moich LD z ostatnich miesięcy miała swoją zasługę w drzemkach. Po takich drzemkach jak ja robię, mieć LD to w sumie nie wyczyn.
Jeszcze jedno. Nie pamiętam kiedy po uświadomieniu powiedziałem do siebie "To jest sen", "Mam LD" itp. Zapewne jest to związane z brakiem emocji po uświadomieniu.
Biorąc pod uwagę twoją aktualną sygnaturę to wnioskuję że nie masz ochoty motywować 
@Incestus. W twoim przypadku opisywanie wizji zwiększało częstotliwość LD. Ja nawet nie wiem czy wpisy w dzienniku mi pomagają. Jedną z funkcji tego dziennika jest "żeby podświadomość wiedziała że interesuję się snami", ale czy to coś zmienia, nie jestem pewien. Oczywiście pisanie nie jest musem. Lubię opisywać sny, zwłaszcza które dobrze pamiętam.
Po za tym piszę czasem artykuły o LD. To tez powinno odegrać swoją rolę.
Co do mojej praktyki to dobre efekty osiągałem przy derealizacji. Ale nie potrafię naturalnie do niej podchodzić. Czuję że to wymuszone a takim sposobem nie pociągnę tak długo. Zresztą wtedy też długo nie wytrzymywałem. 2 może 3 tygodnie.
Niedawno zdałem sobie sprawę że większość moich LD z ostatnich miesięcy miała swoją zasługę w drzemkach. Po takich drzemkach jak ja robię, mieć LD to w sumie nie wyczyn.
Jeszcze jedno. Nie pamiętam kiedy po uświadomieniu powiedziałem do siebie "To jest sen", "Mam LD" itp. Zapewne jest to związane z brakiem emocji po uświadomieniu.
let's worship cats





