02-02-2014, 21:34
<<================== 2 Lutego ===================>>
Po obudzeniu po lekko ponad 4h spałem 20 minutowymi drzemkami.
W pierwszej drzemce..
Był dzień tygodnia po feriach. Godzina po 11. Mimo że spóźniłem się już na kilka lekcji, chciałem iść do szkoły. I odkryłem w sobie niezwykłą moc, telekinezę. Siłą woli mogłem podnosić przedmioty. Dziwiłem się że to nie sen, myślałem że to efekt jakiegoś poradnika w internecie. Później spróbowałem z czymś cięższym jak napełniony plecak, udawało się. Wyszedłem na korytarz. Spotkałem tatę, który ochrzaniał mnie o jakieś dziwne praktyki i zamienił się w księdza. Uświadomiłem się. Wyszedłem na dwór, przyszedł do mnie pies. Budzik zadzwonił i wywaliło mnie.
W następnej drzemce od któregoś momentu byłem świadomy. Nie pamiętam tego za bardzo. Było bardzo ciemno co utrudniało zapamiętanie. Wiem że latałem nad jakąś rzeką, trafiłem na jakiś mały cmentarz. Jakość nie była za dobra więc komendami próbowałem ją poprawić. Na chwilę obraz stał się ostrzejszy ale zaraz wrócił do pierwotnej jakości.
Miałem w tych drzemkach jeszcze dużo fajnych snów.
<<==============================================>>
let's worship cats





