30-01-2014, 15:41
<<================== 30 Stycznia ===================>>
Wykonywałem moją nową technikę "SEILD" opierającą się na mechanizmie drzemek i nie kończenia fazy REM. Może nie zbyt oryginalne ale nadałem nazwę i staram się upowszechnić

Obudziłem się po mniej niż 4h snu w fazie REM. Włączyłem przycisk drzemka (15 minutowa) i wróciłem do spania. Kilka sekund i.. czuję lekkie wibracje. Przeszedłem do snu po paru sekundach. Za długo tu nie pobyłem. Obraz szamotał się, a kiedy wyszedłem do kuchni moja mama wyskoczyła na tło jak jakaś tekstura (dfq -,-) a mnie przypierało do muru. Nie mogłem podnieść głowy i...teraz nie jestem pewny co było dalej. Albo się obudziłem (tak, dziwne że nie pamiętam takich rzeczy ._.) i wróciłem do snu nieświadomie, albo miałem FA.
W każdym razie w następnym śnie wyszedłem na zewnątrz. Obejrzałem się wokół. Był piękny słoneczny dzień, przedemną były liściaste drzewa. Pomyślałem że to genialny pomysł zrobić na tym leżaku, który mam przed sobą, WILD'a. Już miałem robić WILD'a a tu telefon. Dzwoni do mnie qmpel i mówi że próbuje inkubować sen (daje jakby szansę tym moim praktykom) i jak nie wyjdzie to dalej nie próbuje. Powiedziałem mu że po pierwsze nie wyjdzie (specjalnie chamsko bo mnie trochę wkurzył) a po drugie że na to trzeba poświęcić więcej czasu.
Później chyba wróciłem do prób WILD'a i... zjadałem.. jakieś...kura mnie karmiła O_o Było ok, póki co. Zadzwonił do mnie drugi qmpel i potrzebował w czymś pomocy. Gdy szedłem do niego pomyślałem co ta kura jadła i że teraz mnie to strasznie obrzydza... masakra.
Obudziłem się kilka minut przed budzikiem. Zasnąłem na krótko ale snu nie było. Jednak fakt że obudziłem się chyba pod koniec 3 fazy REM, wróciłem do snu i jeszcze wyśniłem sen nieświadomy, robi wrażenie. Fajny sposób na przedłużanie

<<==============================================>>
let's worship cats





