21-12-2013, 22:23
<<================== 21 Grudnia ==================>>
Ostatni sen przed chalengem nie spania

Spałem 17h xD Żeby mieć pewność że obniżę czasu mojego chalengu przez jakiś niedobór snu przed.
"Flying on Dragon"
Latałem na smoku, który co jakiś czas zmieniał wygląd, nad zieloną krainą. Fajne uczucie. Na początku leciałem chyba na szczerbatku z bajki Jak wytresować smoka, później na Chalizardzie a później na podobnym pokemonie z czułkami, nie wiem jak się nazywa bo nie oglądam pokemonów i zdecydowanie za często mi się śnią...
Później chodziłem z częścią mojej klasy i wiedziałem że to sen ale za nimi podążałem. Byłem przed sklepem w mojej miejscowości, było ciemno. O czymś myślałem po czym sobie powiedziałem "pamiętaj że to sen". Odłączyłem się od fabuły bo wiedziałem teraz że nie jest to warte LD. Wyszedłem na ulicę i zastanawiałem się co zrobić. A tu nagle w moim kierunku jedzie tir. Więc pomyślałem żeby się położyć i poczekać jak przejedzie. Tak też zrobiłem. Czekałem aż tir przejedzie, wszystko szło po mojej myśli kiedy to tir zaczął mnie ciągnąć i "jechałem" razem z nim. Wyrwałem się i odleciałem. Gdzieś tutaj się obudziłem.
Widać ta sama sytuacja co w ostatnim LD Damiana. LD poprzedzony snem o LD. Ten LD był powyżej 10h snu jednak biorąc pod uwagę mój niedobór snu z ostatnich 2 dni, nie był taki płytki

Spałem długo, było dużo snów ale żadnego nie zapisywałem. Miałem wrażenie że w niektórych miałem powierzchowną świadomość że to sen.
W ostatnim śnie byłem z bratem, ciotecznym bratem i kimś jeszcze i trwała apokalipsa zombie. Płuły jakimś kwasem, który po kontakcie ze skórą zamieniał człowieka w zombie. Bazę mieliśmy w mojej szkole, była pusta.
Od drugiego dnia bez snu jadę z derealizacją

<<==============================================>>
let's worship cats





