27-11-2013, 01:47
Również nie zgodzę się z incestusem. Ja budzik mam i miałem ustawiony na rano tylko dwa razy w tygodniu, więc nie ma mowy o przyzwyczajeniu się do wstawania o tej porze.
Podobnie jak Fellen zastanawiam się czym podświadomość się posługuje, żeby nas uświadomić. Może afirmacja to coś w rodzaju słabej hipnozy/medytacji. Za jej pośrednictwem można zaszczepić przecież w podświadomości niezwykłe sugestie. Zazwyczaj uświadamiałem się od tak, bez przyczyny. Zero znaków sennych, dziwnych sytuacji, a o spłyceniu snu przez budzik czy choćby hałas w domu nie ma mowy.
PS. afirmację warto łączyć z masą TRów za dnia. Tak z 30/40
Podobnie jak Fellen zastanawiam się czym podświadomość się posługuje, żeby nas uświadomić. Może afirmacja to coś w rodzaju słabej hipnozy/medytacji. Za jej pośrednictwem można zaszczepić przecież w podświadomości niezwykłe sugestie. Zazwyczaj uświadamiałem się od tak, bez przyczyny. Zero znaków sennych, dziwnych sytuacji, a o spłyceniu snu przez budzik czy choćby hałas w domu nie ma mowy.
PS. afirmację warto łączyć z masą TRów za dnia. Tak z 30/40
[H]





