22-11-2013, 16:48
<<================== 22 Listopad ==================>>
Spałem znowu 6h, spodziewałem się bardzo słabej bądź zerowej pamięci snów. Obudziłem się 1 albo razy w nocy. Zasypiałem od razu bo byłem nastawiony że nic nie zapamiętałem. Jednak pamiętałem 2 sny, i były dość długie. Trochę je pamiętałem i nie zapisywałem - chciałem się wyspać. Pamiętałem je niewiele gorzej mimo to. W ciągu dnia jednak nie rozmyślałem o nich i zapomniałem je prawie całe.
W sumie mimo niedoboru snów pamięć nie była taka zła.
Motywami obu snów było mocne zdenerwowanie bezmyślnością i głupotą ludzi dorosłych.
1. W pierwszym śnie chodziłem po jakiejś antycznej lokacji, ale nie było zbyt dużo urozmaiciłem, była to dość prosta lokacja ale zdawała się być ukrytą. Wkurzałem się na dorosłego człowieka z którym szedłem, o jego bezmyślność ale nie pamiętam dokładnie o co.
2. W drugim śnie byłem w stodole u babci z moim dziadkiem i innymi dorosłymi w wieku średnim. Dziadek ciął drewno przy użyciu czegoś co miało działać jak piła do drewna. Patrzyłem na tych dorosłych którzy podawali to ostrze które miało ciąć między sobą ale przy tym się śmiejąc i szturchając. Pamiętałem że mój dziadek w wypadku z piłą mechaniczną uciął sobie palce. Krzyczałem na nich że są bezmyślni i zaraz komuś się coś stanie, strasznie mnie to denerwowało.
Przy okazji cytat z dziennika zawierający moje dotychczasowe obserwacje na temat czasu snu a ilością zapamiętanych snów. Piszę go bardzo prosto, bez szczegółów.
Cytat:17.11.13 - Długi sen południowo-wieczorny, później drzemka poranna (1,5h) z niej zapamiętałem 1 sen.
18.11.13 - 4,5 h - bezsenność - 1 sen + uświadomienie w bardzo płytkim śnie (z bezsenności). Wtedy była pełnia.
19.11.13 - 8 h - 0 snów (xD where's logic? : D)
20.11.13 - 4,5h - 2 sny
21.11.13 - 6h - 1 sen
22.11.13 - 6h - 2 sny
<<==============================================>>
let's worship cats





