09-11-2013, 20:40
<<================== 9 Listopad ==================>>
Mocno się afirmowałem w lekkim transie że zapamiętam sny od początku do końca. Cóż... jakieś krótkie były i nie za dużo ich : / Co więcej straciłem szansę na WILD'a.
Z pierwszych snów pamiętam tylko urywek albo motyw:
1. Zostałem uwięziony na balkonie i przechodziłem z niego o balkon w lewo - do mojej babci. Miała mi w czymś pomóc.
2. Testowanie przyjazności jakiegoś potwora przez postacie z DBz, puszczając o obieg po okręgu jakąś kulke energii przez vegete...
Po jakichś 5 godzinach snu, przysypiałem jakieś 20 min nie zasypiając, 40 min utrzymywałem świadomość z nagraniem "Hipnagogia-Wieloryby". Po tym obróciłem się na bok i po jakichś 5 min co jakiś czas przychodziły lekkie wibracje. Miałem pół sen - byłem przed moim domem i podniosłem kopertę z nazwą nagrania które słuchałem i czasem coś koło 15 minut. A później przypomniałem sobie posty Incestus'a w których pisał o rozchuśtywaniu wibracji oddechem. Wibracje wciąż co chwilę przychodziły więc wziołem jeden oddech, był dość płytki, ale momentalnie zaczęło mnie wirować(myślę że to nie od oddechu, zbieg okoliczności), myślałem że znajdę się we śnie ale niestety.. wróciłem do jawy.
Później (ale nie w następnym śnie) uświadomiłem się.
Stałem na balkonie w moim starym mieszkaniu. Widok Full HD, byłem wysoko i w polu widzenia miałem bardzo spory fragment miasta (zapewne większość sfałszowana). Skoczyłem z intencją lotu, nie udało się ale zleciałem na ziemie bez huku. Podszedłem do autobusu na wąskiej drodze której nie powinno być. Chwilę po tym mnie wywaliło.
Było to po ponad 8h snu i zadziwiła mnie klarowność widoku oraz pole widzenia. Budynki nie powtarzały się i były stabilne.
I jeszcze kilka krótkich snów.
1. Przyszedłem do klasy w której było kilka osób i pani powiedziała że wygrałem w wyniku jakiegoś losowania, prawie 2 mln. Totalnie mnie to nie wzruszyło, chyba w to nie wierzyłem. Słyszałem rozmowy kolegi, mówił że przeprowadził by się koło autostrady z taką kasą ._. Dała mi jakąś kartkę, przeglądałem liczby w niej zawarte ale było tam tylko 2 tys. Poszedłem z tym do domu, był to mój stary dom.
2. Sen skate'rski (cała moja styczność z tematem opiera się na grze w Tony Hawk'a)
Byłem nowy na dzielni ale w większości tricków byłem przykładem dla innych. Tylko w 1 słabo mi szło - polegało na przeskoczeniu z jednej rampy na drugą (zapewne inkubacja Trackmanią) i powolny grind na tej drugiej. <<==============================================>>
let's worship cats





