03-11-2013, 20:33
A to zmęczenie fizyczne może przejść do snu? Myślałem że nie.
A spojrzyj na ten LD z ""Supermarket z pilotami", zwykła inkubacja snami twoimi i FielX'a czy coś w tym jest?
Kilka snów o LD o ciekawych motywach i jedno LD
W pierwszym śnie o LD przechodziłem przez znaną mi ulicę i co jakiś czas po lewej stronie mogłem podziwiać przedzierające się prawie pionowo, promienie słoneczne.Znikały i pojawiały się co stały okres czasu. Zdążyłem zobaczyć ich około 5.
Obudziłem się po którymś śnie, nie celowo bez ruchu. Po chwili wyszedł mi DEILD. Podniosłem się jeszcze nie otwierając oczu, otworzyłem okno, później oczy (nigdy mnie to nie wybudziło
). Obawiałem się że będzie ciemno, ale przypominałem sobie że na jawie jest teraz jasno. Na złość było ciemno. Siłą woli mi się nie udało wstawić słońca, wpisałem komendę "time set 1". Rozjaśniło się , po chwili ściemniło ale nie było już ciemno tylko ciemno-pomarańczowo, tak zostawiłem. Wyszedłem na ulicę, stosowałem trick na utrzymanie we śnie i wywaliło mnie. Sen po >8h snu.
"Podróż w czasie - akademik u babci"
W tej sennej rzeczywistości uczyłem się w czymś na rodzaj akademika u mojej babci.. Wiedziałem że śnię i postanowiłem to wykorzystać. Cofnąłem się w czasie do początków nauki w tej szkole aby zobaczyć co poszło nie tak że teraz nie jest już tak fajnie jak kiedyś.
Mieliśmy wchodzić do klasy na angielski. "Pamiętałem" że poprzednim razem spisywałem "teraz" ćwiczenia z anglika ale teraz to olałem. Nie pamiętałem na jakich relacjach byłem z moim najlepszym kolegą z klasy. Po wejściu do klasy chciałem zająć jakąś dobrą ławkę ale wszystko było zajęte. Usiadłem w pierwszej kolega też ale naprzeciw. Zobaczyłem że ostatnia ławka na lewo jest wolna. Były tam tylko zeszyty kolegi ale on poszedł spisywać do kolegi po lewej. Coś tam sapał ale go zignorowałem. Na lekcji klasa się skarżyła że nauczyciele dużo zadają i żeby ona odpuściła. Podeszła do mnie i sprawdzała mi książki czy jest tak jak mówią, bałem się że sprawdzi ćwiczeniówkę której nie uzupełniłem.
Później byłem w jakimś pokoju, była noc. Chciałem znaleźć pewną osobę, przed drzwiami zrobiłem save'a (wciąż miałem na uwadze że to przeszłość) na wypadek gdybym coś zepsuł. Do pokoju weszło jakieś dziecko ja wtedy to wykorzystałem żeby szybko czmychnąć z pokoju (była chyba jakaś cisza nocna). Świadomość trochę wzrosła. Chciałem upewnić się że to sen robiąc TR'y z nosem. Normalne zatkanie nosa skutkowało negatywnym TR'em, ale gdy zatkałem nos na czubku czułem swobodny przepływ zimnego powietrza. Powtórzyłem TR kilka razy i za każdym razem takie same wyniki, myślałem że na jawie przy zatkanym czubku nosa nie ma przepływu więc to mi wystarczyło.
Szukałem po domu babci dodatkowych pokojów w których będą inne osoby. Ale ich nie było, dom był dobrze odwzorowany. Poszedłem na dół i też wszystko było dobrze odwzorowane (tak, myślę). W pokoju mojej cioci(mieszka na dole) była moja siostra cioteczna, wywaliło mnie.
A spojrzyj na ten LD z ""Supermarket z pilotami", zwykła inkubacja snami twoimi i FielX'a czy coś w tym jest?
<<================== 3 Listopad ==================>>
Kilka snów o LD o ciekawych motywach i jedno LD
W pierwszym śnie o LD przechodziłem przez znaną mi ulicę i co jakiś czas po lewej stronie mogłem podziwiać przedzierające się prawie pionowo, promienie słoneczne.Znikały i pojawiały się co stały okres czasu. Zdążyłem zobaczyć ich około 5.
Obudziłem się po którymś śnie, nie celowo bez ruchu. Po chwili wyszedł mi DEILD. Podniosłem się jeszcze nie otwierając oczu, otworzyłem okno, później oczy (nigdy mnie to nie wybudziło
). Obawiałem się że będzie ciemno, ale przypominałem sobie że na jawie jest teraz jasno. Na złość było ciemno. Siłą woli mi się nie udało wstawić słońca, wpisałem komendę "time set 1". Rozjaśniło się , po chwili ściemniło ale nie było już ciemno tylko ciemno-pomarańczowo, tak zostawiłem. Wyszedłem na ulicę, stosowałem trick na utrzymanie we śnie i wywaliło mnie. Sen po >8h snu."Podróż w czasie - akademik u babci"
W tej sennej rzeczywistości uczyłem się w czymś na rodzaj akademika u mojej babci.. Wiedziałem że śnię i postanowiłem to wykorzystać. Cofnąłem się w czasie do początków nauki w tej szkole aby zobaczyć co poszło nie tak że teraz nie jest już tak fajnie jak kiedyś.
Mieliśmy wchodzić do klasy na angielski. "Pamiętałem" że poprzednim razem spisywałem "teraz" ćwiczenia z anglika ale teraz to olałem. Nie pamiętałem na jakich relacjach byłem z moim najlepszym kolegą z klasy. Po wejściu do klasy chciałem zająć jakąś dobrą ławkę ale wszystko było zajęte. Usiadłem w pierwszej kolega też ale naprzeciw. Zobaczyłem że ostatnia ławka na lewo jest wolna. Były tam tylko zeszyty kolegi ale on poszedł spisywać do kolegi po lewej. Coś tam sapał ale go zignorowałem. Na lekcji klasa się skarżyła że nauczyciele dużo zadają i żeby ona odpuściła. Podeszła do mnie i sprawdzała mi książki czy jest tak jak mówią, bałem się że sprawdzi ćwiczeniówkę której nie uzupełniłem.
Później byłem w jakimś pokoju, była noc. Chciałem znaleźć pewną osobę, przed drzwiami zrobiłem save'a (wciąż miałem na uwadze że to przeszłość) na wypadek gdybym coś zepsuł. Do pokoju weszło jakieś dziecko ja wtedy to wykorzystałem żeby szybko czmychnąć z pokoju (była chyba jakaś cisza nocna). Świadomość trochę wzrosła. Chciałem upewnić się że to sen robiąc TR'y z nosem. Normalne zatkanie nosa skutkowało negatywnym TR'em, ale gdy zatkałem nos na czubku czułem swobodny przepływ zimnego powietrza. Powtórzyłem TR kilka razy i za każdym razem takie same wyniki, myślałem że na jawie przy zatkanym czubku nosa nie ma przepływu więc to mi wystarczyło.
Szukałem po domu babci dodatkowych pokojów w których będą inne osoby. Ale ich nie było, dom był dobrze odwzorowany. Poszedłem na dół i też wszystko było dobrze odwzorowane (tak, myślę). W pokoju mojej cioci(mieszka na dole) była moja siostra cioteczna, wywaliło mnie.
<<================================================>>
let's worship cats





