30-10-2013, 12:38
<<================== 30 październik ==================>>
Nawet ta krótka(2,5 h to w moim przypadku krótko) spowodowała bezsenność..
Po długim zasypianiu miałem krótki sen o LD przez który bałem się zasnąć ._.
"Harsh Noise"
Dużo nie pamiętam ale nie było też co pamiętać. Stół z 3 projekcjami, jedna z nich jakoś rozdawała moc czy coś. Byłem w ciemnym pomieszczeniu podobnym do mojego pokoju. Chciałem coś zrobić bo wiedziałem że to sen, ale nie wychodziło, więc się skupiłem, a raczej wysiliłem. W tym samym momencie prawie że ogłuszył mnie przeraźliwy szum (chyba biały) i obudził mnie, jakieś 1,5 sekundy wystarczyło żebym obudził się z ciarami na ciele i bał się ponownie zasnąć..
"Supermarket z pilotami"
W następnym śnie byłem od prawie początku świadomy, ale nie pamiętam jak się uświadomiłem. Gdzieś na początku zrobiłem TR ze światłem ale w celu chyba upewnienia, w końcu wyszedł
Tata wstał akurat do pracy i nawet oddalona pojedyncza projekcja trochę odjęła mi świadomość. Chciałem mu udowodnić że to sen, wyskoczyłem na dwór rozbijając okno a później chciałem go zaatakować atakiem z anime "Naruto", zianiem ogniem :3 Bo mi nie wierzył i się jeszcze śmiał. Za pierwszym razem atak nie wyszedł, za drugim wyszedł, ale i tak nic to nie zmieniło. Odszedłem od projekcji. Trochę polatałem, nisko jak zawsze, średnia prędkość, ciężko było skręcać, skojarzyłem to z anime "Atack on Titan" które od kilku dni oglądam, poruszali się tam w 3 wymiarach dzięki błyskawicznie wystrzeliwanym linom, trochę jak spiderman. Oczywiście chwilę po locie byłem już w innej lokacji.. w jakimś mieście. A zaraz byłem w supermarkecie z półkami wypełnionymi po brzegi elektroniką. Niewiem czy to nieświadoma indukcja snem Incestus'a czy coś jest na rzeczy z tymi półkami
Skojarzyłem to z kompensacją fazy REM i zacząłem się jarać że to może wizja. Ta lokacja wymusiła na mnie uważność i pamiętam dosyć ją dosyć dobrze. Wziąłem z pułki 2 piloty. Były przyciski i firmy a'la "YourPC" z prymitywnymi ale nawet fajnymi logami 
Udało mi się jeszcze odstraszyć projekcję tym zianiem ogniem, nie wyszedł ale uciekła :3 Jakość wzroku była zależna od odległości, ale ostra tylko na bliskości. Przez cały sen co krótki czas wywalało mnie, ja nie ruszałem się i powracałem, nie wiem czy to były FA i możliwe że to te spłycenia o których pisał Incestus choć wywalało mnie co krótszy okres czasu, i nie pamiętam czy nie mogłem się ruszać, ale możliwe że tak było.
Znowu mnie wywaliło ale tym razem ktoś do mnie przemówił, coś w stylu "Nie mogę cię odesłać z powrotem w te same miejsca,[..], wyślę cię w jakieś inne miejsce", ja powiedziałem "ok, poradzę sobie". Pojawiłem się przed domem, zastanawiałem się w którą stronę lecieć, kiedy w końcu zdecydowałem, przeleciałem chwilę i mnie wywaliło.
Obudziłem się jakieś 5 minut przed pierwszym budzikiem.W sumie spałem może max 3h. Drzemałem do ostatniego budzika(mam 4 ._.) nie zasypiając w pełni, olałem pierwszą lekcję, i pospałem jeszcze godzinę. Zapamiętałem 2 sny.
"budka przed starym blokiem"
Był jakiś sprawdzian z asso (przedmiot techniczny), i ponoć nie za dobrze wyszedł. Nie byłem w klasie ale gdzieś w nieznanej mi szkole, razem z panią od tego przedmiotu. Mówiła że przyjdzie ktoś kto uzyskał bardzo dobry wynik na tym sprawdzianie. Przyszedł mój kolega z gimnazjum, zdziwiłem się że mógł uzyskać lepszy wynik od mnie. Pogadałem z nim. Okazało się że nie miał wyniku 100% ale jakieś 70%. Przez większość rozmowy co chwilę szukałem czegoś w plecaku, byłem zestresowany, nie wiem czym.Kolega chciał coś spytać nauczycielki która ciągle była obok ale miała ważną rozmowę. Znaleźliśmy się przed moim starym blokiem, koło budki z lodami. Zdziwiłem się lekko że jest tu budka, pomyślałem że musi tu być dużo ludzi skoro postawili budkę. Kolega zakupił sobie loda, i poszliśmy do drugiej budki, myślałem czy też nie wziąć.
"Parada na SK"
Lekcja SK (przedmiot techniczny). Byliśmy na dworze, na jakiejś ścieżce, trochę dal był las. Dużo pojedynczych ławek. Przeglądałem zeszyt. Zapisany sprawdzian (indukcja zamartwianiem się czy sprawdzian jutro czy za tydzień, bo nie było to jasne), wzorowo odwzorowane pismo - bazgroły i skreślenia
Następna strona. Nagłówek na górze strony związana z modelem ISO/OSI, i pusta strona, zapewne coś miałem uzupełnić -> podobnie jak wcześniej , i jeszcze 2 takie strony, w sumie jakieś 4 nieuzupełnione strony. Zajrzałem jeszcze na koniec zeszytu - Kilka linijek notatek przeznaczone do przypomnienia nauczycielowi o tym co miał powiedzieć, linijka niżej podkreślony temat z PP. Odłożyłem wzrok od zeszytu. Nauczyciel zaczął mówić. Na początek wspomniał że to kolejna taka notatka, odłożyłem zeszyt. Mówił że niedawno zdarzyło mu się podwieźć kilku uczniów i dobrze by było gdyby zawiadomili o tym rodziców , bo... jakoś wpłynie to dobrze na szkołę, czy jakoś tak. W każdym razie powiedział coś tak wspaniałego że wszyscy zaczęli klaskać. Również nieco znudzony ja. Mimowolnie aż wstałem..rozpoczęła się parada.. Przyszło pełno ludu, muzyka, ksiądz ._. Przeszedłem do nauczyciela, gdy wracałem zobaczyłem tą cała paradę i pomyślałem "kurde pomyśl czy to na pewno nie sen" > błyskawiczna analiza sytuacji z której nie wyniosłem nic, TR nie zrobiłem bo byłem przed idącymi na mnie ludźmi i były wśród nich ładne dziewczyny : ) Więc postanowiłem zwiększyć swoją czujność, gdy ta parada była przede mną, te dziewczyny robiły znak pokoju (trzema palcami ._.), chciałem zrobić to samo ale mimowolnie zrobiłem znak ave xD Chciałem poprawić a akurat podszedł do mnie ksiądz i byłem zmieszany xD Ale ten wyciągnął rękę żeby przybić żółwika, zdziwiłem się ale przybiłem z nim żółwika. Później jeszcze natrafiłem na inne dziewczyny i robiłem "ok'eye" >_<Chciałem zaznaczyć że nie zapisałem nawet żadnego klucza snu, jedynie dużo rozpamiętywałem przeżyte sny

<<================================================>>
let's worship cats





