17-10-2013, 19:07
<<================== 17 październik ==================>>
Cytat:Większe żniwa tej drzemki zbieram w nocy :3 A jutro wstaję dopiero o 9, więc może być ciekawie.. I tak długo nie pospałem >_< Ale wpadło coś ciekawego. Gdybym spał więcej pewnie było by jeszcze ciekawiej, bo obudził mnie budzik.
"Brutalna podświadomość"
Czekałem na stacji PKP, przypomniałem sobie że śpieszyłem się i nie zdążyłem wykonać porannych czynności, wziąłem gumę do żucia. Gdy wsiadłem do pociągu dostałem informację że co przystanek muszę się przesiąść o 8 rzędów do przodu czyli jeden wagon, żeby starczyło miejsc.
Obudziłem się w moim dawnym pokoju (coraz częściej śni mi się stary dom) z jakąś zasłoną nad łóżkiem. Okazuje się że zaspałem do szkoły i tata się na mnie wkurzył. Byłem w pokoju rodziców i znowu chciałem skoczyć z balkonu. Stojąc nad balkonem uświadomiłem się, patrząc na moje miasto wszystko wydawało mi się bardzo realne, nie wiem czy to przez klarowność czy lekki powiew wiatru. Wyskoczyłem i złapałem lot, krótki ale przyjemny. Gdy zleciałem na dół spotkałem MrNalewe (ale nie pamiętam jak wyglądał). Mówił coś o wywaleniu, mówiłem że to sen i nas nie wywali ale w gruncie nie chciałem pamiętać żeby to był sen, konkretnie chciałem wkręcić że to rzeczywistość zachowując świadomość, wprowadziłem to częściowo dopiero w później. Wywaliło mnie.
Nie wiem czy do FA ale po ponownym zaśnięciu pojawiłem się znowu na balkonie,świadomy. Zleciałem na dół i postanowiłem wkręcić sobie że to rzeczywistość zachowując kontrolę. Wmawiając sobie to świat senny zaczął trochę migać w niektórych miejscach, w końcowym efekcie pogorszyła się trochę klarowność. W tym momencie zobaczyłem na ulicy moich rodziców. Podświadomość podsunęła mi okrutne wspomnienia jako iż mój ojciec zabił kiedyś moją matkę, żeby żyć z nową żoną (zapewne z filmu "Pająk", który oglądałem kilka tygodni temu). Pomyślałem że przynajmniej we śnie odwdzięczę się. Skierowałem siłą woli macochę pod auto. A później chciałem zabić mojego ojca. Cały czas byliśmy na ulicy i nadjeżdżały samochody które w ostatniej chwili omijałem. Tata chciał zadzwonić po policję. Gdy do niego szedłem MrNalewa mnie chyba zagadał i powiedział żebyśmy poszli na skatepark który był przede mną. Przejechałem chwilę w dziwnym balansie na desce po czym zszedłem, nie pamiętam co chciałem zrobić. Obudził mnie budzik.
<<================================================>>
let's worship cats






