15-10-2013, 23:48
<<================== 15 październik ==================>>
Spałem jakieś 3 h (długo zasypiałem. Mimo mocnej afirmacji z przebłysków rano nie udało mi się wyciągnąć nic sensownego.
Sen z wieczornej drzemki.
Taka wieczorna drzemka po pierwsze redukuje mój niedobór snu a po drugie takie WBTB działa na mnie lepiej niż te poranne

"Minecraft w ciemni"
Sen o grze, w dodatku gra bez akcji. Budowałem z innymi psajkowiczami prymitywną budowlę w świecie przypominającym pustke, w koło czerń Miała max kilka bloków (bo były to sześciany a'la minecraft..) wysokości. Rozszerzała sie w poziomie, długości. Pamiętam że po jakimś czasie stwierdziłem że na świecie na którym budujemy nie ma miejsca i musimy się przenieść. Część osób z początku została na starym świecie a reszta się przeniosła.
Obudziłem się z pierwszym budzikiem, przełączyłem i zaraz zasnąłem, kontynuując sen. Później drugi raz, to samo. I trzeci. Mam wrażenie że dopiero za trzecią pobudką skojarzyłem jasno że to był sen (dziwne, obudziłem się w REM ale miałem pełnej świadomości?) mimo że rozumiałem jasno że obudził mnie ten budzik itd. Jeśli tak to prawdopodobnie po tamtych dwóch pobudkach robiłem nieświadomy VILD, bo chyba wizualizowałem i od razu zasypiałem kontynuując "budowanie".
<<================================================>>
let's worship cats





