03-10-2013, 18:04
Sen stabilny to sen, w którym otoczenie nie zmienia się chaotycznie, pozostaje w stałym, raz widzianym planie. Sny głębokie są mało dynamiczne w spontanicznej zmianie otoczenia, więc przez to stabilne. Inna opcja uzyskania stabilności, to uważność - uważny człowiek nagle zapytany w co ubrana jest kobieta, którą minął, zna szczegółową odpowiedź. Sny takich ludzi dzięki pamięci świadomie obserowanego otoczenia, będą podobnie stabilne. Na tej zasadzie tekst i godzina mogą pozostać takie same, zmieniają się jedynie szczegóły, których " nie zauważyłeś " Ze światłem faktycznie przesadziłem.
Hehe nawet nie pamiętałem, że kiedyś doszedłem do czegoś takiego
Dość często na psajko pisałem o braku tchu. Chodzi mi o uczucie duszności i przymus zaciągnięcia powietrza. Nawet gdyby wystąpił we śnie ( teoretycznie możliwe ), to nas nie udusi
Nigdy mnie jeszcze nie wybudziło, chociaż bardzo rzqadko muszę na tak głębokiej interpretacji TRa polegać. Najczęściej mam tak, że nie czuję przepływu przez nos, ale jak się dokładnie skupię, to czuję maleńki strumyczek powietrza, tak że jestem ledwo przekonany, że to sen a nie niedokładnie zatkany nos.
Nie można mówić o kontroli, kiedy jeszcze nie wiemy, czy to sen. Bo co wtedy forsujesz kontrolą - obecność telefonu, czy jego brak?
Przecież nie myślałeś, że telefon ma się tam znaleźć, sięgnąłeś tylko do kieszeni z taką potrzebą.
Hehe nawet nie pamiętałem, że kiedyś doszedłem do czegoś takiego
Dość często na psajko pisałem o braku tchu. Chodzi mi o uczucie duszności i przymus zaciągnięcia powietrza. Nawet gdyby wystąpił we śnie ( teoretycznie możliwe ), to nas nie udusi
Nigdy mnie jeszcze nie wybudziło, chociaż bardzo rzqadko muszę na tak głębokiej interpretacji TRa polegać. Najczęściej mam tak, że nie czuję przepływu przez nos, ale jak się dokładnie skupię, to czuję maleńki strumyczek powietrza, tak że jestem ledwo przekonany, że to sen a nie niedokładnie zatkany nos.Nie można mówić o kontroli, kiedy jeszcze nie wiemy, czy to sen. Bo co wtedy forsujesz kontrolą - obecność telefonu, czy jego brak?
Przecież nie myślałeś, że telefon ma się tam znaleźć, sięgnąłeś tylko do kieszeni z taką potrzebą.





