02-10-2013, 22:40
A może to był wyjątek. A jeśli nie to mogę to uznać za moją dobrą stronę i uznać TR'y za dnia z derealizacją za najlepszą możliwą dla mnie techniką?
A co jeszcze do tamtego snu to TR'y byly pozytywne, i wyglądałem jakbym się uświadomił. Raczej to był sen o LD.
A co jeszcze do tamtego snu to TR'y byly pozytywne, i wyglądałem jakbym się uświadomił. Raczej to był sen o LD.
let's worship cats





