17-09-2013, 07:30
<<================== 15 Wrzesień ==================>>
Sukces i jednocześnie fail. Znowu uświadomiłem się w śnie głębokim, ale stabilne LD zmarnowałem na próby wyteleportowania się z nieznanej mi lokacji...
Sny słabo pamiętam ale wczoraj spałem 4 h a dzisiaj 5, więc nie dziw

"Egipski Sen"
Byłem na jakiejś wycieczce po jakimś budynku, nie było tu nic realnego. Dziwne lokacje, tylko kojarzące się z egiptem. Pierwsza połowa była bardzo abstrakcyjna. Otóż "walczyłem" z jakimś gościem. Widać było że mieliśmy już inne pojedynki. Ale ten był szybki i wygrywałem szybciej niż się spodziewał. Pamiętam że pojedynek był trochę krwisty choć nw czy dochodziło do zabójstw czy samego rzucania do ślepego zaułka.
Ale po tej przegranej powiedział coś o ostatecznym pojedynku. Ja odmówiłem, chyba się bałem.
Wróciłem do wycieczki. Budynek już obeszliśmy, teraz zrobiliśmy to jeszcze raz ale skręciliśmy w inną stronę. Trafiliśmy do jakiejś komnaty w której rzekomo miał spać martwy faraon... Komnata, przypominają trochę jasną kopułę , miała wiele miejsc na których można było klęknąć oraz na froncie miejsce dla zwłok.Po wejściu do komnaty poczułem strasznie nie przyjemny zapach(może to on pomógł mi się uświadomić). Facetka która oprowadzała grupę powiedziała że tu śpi faraon i możemy pospać razem z nim O_o Większość już klęczała i kiwała głowami, byli w tym rzekomym śnie. Ja chciałem do nich dołączyć, już gdy szedłem na miejsce głowa mi się kiwała. Pomyślałem że to sen ale nie byłem tego pewny więc zrobiłem TR bo nie chciałem wyjść na głupka, który wylatuje przez okno w trakcie wycieczki.
TR - pozytywny. Przenikłem przez najbliższą ścianę. Znalazłem się w jakimś nieznanym domu, i był wgl jakiś taki, nie ładnie wyglądający, nie że nie schludny ale.. nie chciałem w nim zostać. Chciałem teleportować się na otwartą łąkę. Przenikałem przez ściany z wyobrażeniem że znajdę się za łąką ale trafiałem do tego samego budynku. Kręciłem się wokół własne osi, nawet niechący zamknąłem oczy, ale to też nie poskutkowało. Byłem cały czas w tym samym domu, nie zmieniał się. Próbowałem jeszcze trochę aż w końcu się wkurzyłem. Usłyszałem że ktoś wchodzi do domu. Wpadłem na głupi pomysł żeby zrobić prymitywny żart temu co wejdzie a spodziewałęm się szwagra, i rzuciłem coś jak weszedł przedemną, i zaskoczyłem go lekko. Nie chciałem robić czegoś ambitnego w tym domu : / Obudziłem się ale było to obudzenie nie typowe bo byłem w pustce i o czymś myślałem, także o minionym LD.
Pamiętam jeszcze że w poprzednim śnie było nawiązanie do "Świata Według Kiepskich" ale nie mogłem sobie za nic przypomnieć co to było, jakby było to gdzieś głębiej w pamięci.
Poza tym czuje progress

*Pytanie do Incestus'a : Czy to że w śnie odwiedzamy nieznane nam lokacje, w LD podobnie świadczy o tym że w głębokim śnie do snu nie przechodzi pamięć z jawy? W snach płytkich czasem chodzimy po domu itp. Jest tu jakaś słuszność?
Pyt. 2 Czy trudności w teleportacji mogły wynikać też z głębokości?
<<================================================>>
let's worship cats





