12-09-2013, 22:21
<<================== 12 Wrzesień ==================>>
Rano nie zapamiętałem kompletnie nic, spałem ok. 5,5 h a po obudzeniu czułem się jakby spał 2 h... Na początku dnia byłem bardzo senny i utrzymywało się to przez długi czas, ale muszę przyznać że ta senność spowodowała większy dystans do rzeczywistości i łatwiejszą sztuczną derealizację
Nawet jak patrzałem po przyjściu ze szkoły w lustro to wydawało mi się że jest tam drugi, odbity świat
Znaczy nie umiałem w to uwierzyć do końca ale i tak nieźle się wkręcałem 
A po obiedzie walnąłem prawie 4 h drzemkę.
"GTA - Hall of fame"
Oglądałem jakieś nagrania z gier sandbox jak GTA z jakimiś efektownymi zabójstwami. Później grałem ja, myślałem że gram w GTA. Zabiłem efektywnie jakiegoś gościa (było małe nawiązanie do "Sluggters" które oglądałem krótką przed drzemką, dziwna bajka..). Gdy zaczynałem to zabójstwo żałowałem że nie włączyłem nagrywania bo było epickie. Po zabójstwie mimo że nagrywanie nie było włączone poszedłem na jakiś dach i się zabiłem wcześniej tworząc jakiś strumyk ognia na ziemi i podpalając się xD A po tym zobaczyłem cover gry, nie był to GTA ale jakiś Miami coś tam.
"FA - Pająk pod ubraniem"
Spałem z siostrą i jeszcze chyba kimś w jakimś nieznanym miejscu. Obudziło mnie uczucie chodzącego po mnie pająka. Gdy wstałem było coraz gorzej, był duży i mimo że wydawało mi się go zabijam, on żył i łaził po mnie dalej, to nie było fajne ._. Obudziłem siostrę i powiedziałem z lękiem że pająk po mnie chodzi i że nie ma prądu (?) . Gdy to mówiła olśniło mnie że to może być sen(chciałem żeby tak było bo ten pająk..), odpowiedziałem jej "nie ma bo to sen". Trochę dziwne ale wyobraziłem sobie mordę gościa z piły i wszedłem w nią, nie wiem czemu ale pojawiłem się nad nocnym miastem i leciałem, świadomość była już wyższa. Miasto było piękne, widok rozległy i ostry tylko nie czułem że jestem w całości w tym śnie. Nie miałem szeroko otwartych oczów i widok był przymglony, zaraz je otwarłem szerzej, widok się wyostrzył. Nie wiem, może to efekt dystansowania się do rzeczywistości (?). Poleciałem trochę i pojawiłem się znowu w tym domu.
Podszedłem do przełącznika światłą - zadziałał po naciśnięciu z opóźnieniem niecałej sekundy. Myślałem wtedy że napisze o tym forum więc piszę - przełącznik czasem działa xD
I się wyluzowałem, aż za bardzo. Poszedłem w głąb domu, zobaczyłem jakiegoś skaczącego królika, usiadłem na półce(lol...), o czymś myślałem i mnie wyrzuciło.
<<================================================>>
let's worship cats





