08-09-2013, 20:09
<<================== 8 Wrzesień ==================>>
Cały tydzień mało spałem i przełożyło się to na słabą pamięć snów. Wczoraj spałem długo u babci jednak też mało zapamiętałem.
Dopiero dzisiaj trochę więcej. Ale pamięć snów spadła zauważalnie :/
"Udawane LD-fail"
Leżałem w łóżku w moim starym mieszkaniu. Jakimś sposobem wywołałem dreszcze, były trwałe i długie. To pewnie od naczytania i próbowania wczoraj , ASMR44. Wpadłem na pomysł żeby w tych dreszczach spróbować bilokacji. Wyobrażałem sobie siebie z innej perspektywy(nie chciałem oobe), chyba tak siebie widziałem ale uznałem że się nie udało. Wstałem i wpadłem na pomysł żeby wkręcić się że jestem w LD. Chyba zatkałem nos, albo nie. W każdym razie oddychałem i uznałem to za wkręcanie się że oddycham przy zasłoniętym nosie i zamknąłem oczy (nie wiem dlaczego..). Na korytarzu skupiłem się na bodźcach dotykowych, czułem moje kroki. Nie uświadomiłem się ._. Pomimo że udawałem że to LD "wiedziałem" że to jawa. Może gdybym stosował przez ostatnie dni sztuczną derealizację, uświadomił bym się. Jednak ostatnio "zwolniłem".
Zaraz po tym spotkałem rodziców którzy wyrwali mnie z transu. A później poszedłem do lodówki, nie wiem po co.
"LD Mode on"
Coś jak sen o LD. Trochę... dziwny. W tym "świecie" mieliśmy moc przechodzenia do LD, jednak pozostawaliśmy w fizycznym świecie i oddziaływaliśmy na niego.
Byłem chyba z moją siostrą. Staliśmy na balkonie w starym mieszkaniu. Nie wiem czemu ale siostra włączyła "LD mode" i wylecieliśmy w bardzo szybkim tempie z miasta. Lecieliśmy przez wiele krain, głównie oceany a później lasy. W ciemnym lesie, mojej siostrze skończył się "LD mode". Chyba musieliśmy dalej uciekać więc postanowiłem działać i ja uruchomiłem "LD mode". Ale poleciałem w drugą stronę. Napotkałem jakichś szamanów którzy coś spalali. Wszedłem wśród nich ale pomyślałem że mogą mnie spalić więc stworzyłem runę nieśmiertelności i wchłonąłem ją. Po tym przeszła mnie myśl że to naprawdę może być sen (albo spłycenie albo poprzedni sen), chyba już to wiedziałem ale upewniałem się TR'em. Miałem katar, TR nie był pewny, myślałem że wyszedł negatywny. Gdy wciągnąłem powietrze z mniejszą mocą, mogłem wciągnąć powietrze. Spojrzałem jeszcze na ręce, i wyrzuciło mnie. Po obudzeniu czułem takie samo uczucie przy wciąganiu powietrza, i miałem katar.
<<==============================================>>
let's worship cats





