27-08-2013, 10:41
A jak to ma się do muzyki? W tamtym śnie sprzed kilku dni muzyka była idealnie odegrana, podstawiona za dzwonek na telefonie.
Próbowałem WILD'a w bezsenności ale nie wyszło. Po długim czasie leżenie obróciłem się z lewego boku na prawy i jakiś czas później zasnąłem. Ale zauważyłem ciekawą rzecz. Albo to od częstych prób WILD'a. Ale kończąc zasypianie próbą WILD'a budzę się łatwo bez ruchu.
"Naklejki na kostke rubika? Może tablet?"
Znajdowałem się na znajomej ulicy wraz z koleżanką i kimś jeszcze. Nagle zaczął na nas pędzić jakiś samochód i przejechał mi po kolanie. Wydarłem się i zlecieli się ludzie ze wsi. Nie wiedziałem czemu ale chcieliśmy ukryć że coś takiego się stało i pobiegliśmy do lasu udając że gonimy zbiega.
W następnej scenie jadę z rodzicami i siostrą do miasta. Z tatą poszedłem do jakiejś lodziarni i starałem się mu coś powiedzieć ale nieudolnie. Nie wiadomo kiedy znalazłem się w autobusie a kierowca dał mi naklejki do kostki rubika, chyba żebym przestał, nie jestem pewien. Zdziwiłem się a ten wyciągnął tablet. Powiedział że oryginalny nie jakiś badziew. Ja stałem z niedowierzaniem, uczucia były wtedy bardzo realistyczne. Chyba tutaj się zamyśliłem, i nawet nie wiem kiedy , nie byłem już we śnie ale miałem myśli ze snu. Ni stąd ni zowąd poczułem wpadanie do snu. Zrobiłem ERWILD. Widziałem jakieś wieżowce i wiedziałem że jestem we śnie, ale jakoś hm..nie przejąłem się tym. Przeszedłem 2 kroki i mnie wywaliło. Nie wiem czy to kwestia słabej świadomości czy wiedziałem że to i tak końcówka REM.
Budząc się bez ruchu po śnie można do niego wrócić ale to z faktu że albo sen kończy się trochę czasu przed końcem REM albo mózg "widzi" że się nie budzimy i zapodaje jeszcze trochę snu. Niewiem. W każdym razie taki DEILD nie może trwać długo.
Co więcej tak naprawdę to chyba nie byłem blisko pełnego WILD'a kilka dni temu przy tej bezsenności. Zapewne był to kolejny DEILD. Eh... chyba się poddaje z tym WILD'em
To nie ma sensu.
<<================== 27 Sierpień ==================>>
Próbowałem WILD'a w bezsenności ale nie wyszło. Po długim czasie leżenie obróciłem się z lewego boku na prawy i jakiś czas później zasnąłem. Ale zauważyłem ciekawą rzecz. Albo to od częstych prób WILD'a. Ale kończąc zasypianie próbą WILD'a budzę się łatwo bez ruchu.
"Naklejki na kostke rubika? Może tablet?"
Znajdowałem się na znajomej ulicy wraz z koleżanką i kimś jeszcze. Nagle zaczął na nas pędzić jakiś samochód i przejechał mi po kolanie. Wydarłem się i zlecieli się ludzie ze wsi. Nie wiedziałem czemu ale chcieliśmy ukryć że coś takiego się stało i pobiegliśmy do lasu udając że gonimy zbiega.
W następnej scenie jadę z rodzicami i siostrą do miasta. Z tatą poszedłem do jakiejś lodziarni i starałem się mu coś powiedzieć ale nieudolnie. Nie wiadomo kiedy znalazłem się w autobusie a kierowca dał mi naklejki do kostki rubika, chyba żebym przestał, nie jestem pewien. Zdziwiłem się a ten wyciągnął tablet. Powiedział że oryginalny nie jakiś badziew. Ja stałem z niedowierzaniem, uczucia były wtedy bardzo realistyczne. Chyba tutaj się zamyśliłem, i nawet nie wiem kiedy , nie byłem już we śnie ale miałem myśli ze snu. Ni stąd ni zowąd poczułem wpadanie do snu. Zrobiłem ERWILD. Widziałem jakieś wieżowce i wiedziałem że jestem we śnie, ale jakoś hm..nie przejąłem się tym. Przeszedłem 2 kroki i mnie wywaliło. Nie wiem czy to kwestia słabej świadomości czy wiedziałem że to i tak końcówka REM.
Budząc się bez ruchu po śnie można do niego wrócić ale to z faktu że albo sen kończy się trochę czasu przed końcem REM albo mózg "widzi" że się nie budzimy i zapodaje jeszcze trochę snu. Niewiem. W każdym razie taki DEILD nie może trwać długo.
Co więcej tak naprawdę to chyba nie byłem blisko pełnego WILD'a kilka dni temu przy tej bezsenności. Zapewne był to kolejny DEILD. Eh... chyba się poddaje z tym WILD'em
To nie ma sensu. <<================================================>>
let's worship cats





