27-08-2013, 03:57
<<================== 27 Sierpień ==================>>
Wreszczie po długim okresu suszy LD. Pewnie ze spłycenia ale i tak się ciesze. Był w drzemce wieczornej która miała mnie przygotować do bezsennego WILD'a. To była już chyba trzecia drzemka.
"18 w nocy"
Nie pamiętam co robiłem ale martwiłem się że jest już późno a za kilka godzin szkoła. Przyszła do mnie mama, zobaczyłem godzinę było po 18. Zdziwiłem się bo była późna noc. Mama coś powiedziała, sprawdziłem jeszcze raz było po 12 w nocy. Uznałem że się pomyliłem..
Później wychodziłem z pokoju i pomyślałem że nie mogła być taka godzina. Zrobiłem TR - pozytywny, zrobiłem jeszcze raz dla upewnienia. [/color] Wyszedłem z domu po drodze spotykając szwagra z inna twarzą. Miałem w planach nabranie świadomości więc powiedziałem że poszerzę mu świadomość. Tak chyba żeby się rozluźnić
Wyszedłem z domu, było ciemno. Ale przed domem było coś na kształt kwiatów. Były w wyrazistych kolorach i prawie świeciły, ładny widok :3 Przeszedłem kawałek i postanowiłem spróbować poszerzyć świadomość, wyciągnąłem przez siebie ręce i starałem się wypowiadać afirmacje : "Jestem bardziej świadomy" itp. Ale miałem problem z mową, czułem taki jakby bezdech. Gdy coś już powiedziałem, nie czułem różnicy, poza tym osądziłem że świadomość była w miarę wysoka. Wyszedłem na ulicę i poprosiłem podświadomość o latanie ale nie wyszło bo kamień stanął na drodze. Chwilę po tym zobaczyłem na bluzie dziurę w rękawie i straciłem świadomość. Powiązałem to ze szkodą na jawie. Obudziłem się bez ruchu, spróbowałem ERWILD'a-- fail. Ale przypomniałem sobie jak czytałem że do snu można wrócić w ciągu najbliższej minuty. Czekałem. Po jakiejś pół minucie wciągało mnie do snu, dołożyłem ERWILD'a. Zobaczyłem jakiś powidok a w nim rurkę która trzyma zasłony, obraz wirował. Gdy już się zatrzymał wstałem. Byłem na parapecie przed oknem. Spróbowałem przeniknąć siłą woli ścianę. Nie udało się, zrobiłem TR dla upewnienia i poszerzenia świadomości- pozytywny. Próba druga sukces. Spodziewałem się że wyskoczę na moje podwórko. Ale tak się nie stało. Gdy przeniknąłem ścianę zobaczyłem że jestem na bardzo dużej wysokości i spadam. Było to jakieś miasto. Na dole parkingi , więcej bloków. Przeżyłem lekki szok ale w gruncie wiedziałem że to sen. Spadałem chwilę,czułem rwanie takie jak przy spadaniu w LD. I wywaliło mnie. Nie udało mi się wrócić."Znowu ten polski..."
W czasie snu miałem na uchu słuchawkę z moim nagraniem "To jest sen".
Śniły mi sie 2 lekcje polskiego. Z pierwszej pamiętam że pani zadała mi jakieś zadania.Na następnej lekcji sprawdziła, i sprawdziła mojemu koledze który nie miał bo nie wiedział o tym. Gdy pani spytała go o zadanie to on wyluzowany opowiadał "to jest sen itp.". Pogadał z nauczycielką i ona pozwoliła mu przynieść PD później bo musi jechać gdzieś na jakieś zawody. Bardzo sprytnie bodźce zgrywają się z fabułą O_o
Później klasy wyruszały na jakąś dyskotekę, w tle grała jakaś muzyka, nie wiem skąd ona. Prawie zgubiłem swój plecak.
<<================================================>>
let's worship cats





