26-08-2013, 13:41
No więc mam tak (pewnie inni też) że jeśli po długiej drzemce popołudniowej/wieczornej się chociaż trochę rozbudzę to już nie zasnę i w nocy tak samo. Rano często mogę spać do późna jeśli są to dni wolne. Co do snów po tym nieudanym WILD'zie to były one bardzo płytkie bo muzyka je spłycała. Co do rozległego widoku...ostatni sen był w jakimś ładnym mieście, możliwe że widok był rozległy. Ale dziwi mnie że mimo takich płytkich snów się nie uświadomiłem :/
Dzisiaj starałem się powtórzyć sytuację ale godzina drzemki była wcześniejsza i ta bezsenność w nocy za mała, zasnąłem.
A tak btw. od 2 tygodni nie zdarzyło mi się uświadomić. Nie miałem chyba takiej długiej suszy. Nie wiem co jest tego powodem. Może być tak że powoduje to nowa poduszka? xD Może sen jest trochę głębszy.
Mam jeszcze jedno pytanie. Po takiej drzemce wieczorem i np. po 4 godzinach aktywności, w nocy sen zaczyna się od którego cyklu?
Dzisiaj starałem się powtórzyć sytuację ale godzina drzemki była wcześniejsza i ta bezsenność w nocy za mała, zasnąłem.
A tak btw. od 2 tygodni nie zdarzyło mi się uświadomić. Nie miałem chyba takiej długiej suszy. Nie wiem co jest tego powodem. Może być tak że powoduje to nowa poduszka? xD Może sen jest trochę głębszy.
Mam jeszcze jedno pytanie. Po takiej drzemce wieczorem i np. po 4 godzinach aktywności, w nocy sen zaczyna się od którego cyklu?
let's worship cats





