24-08-2013, 11:11
<<================== 24 Sierpień ==================>>
Przed snem próba WILD'a. Zabrałem sobie poduszkę i spałem na twardym zeszycie ale i tak szybko zasnąłem...Po obudzeniu próbowałem SSILD'a 2.0, ówcześnie lekko się rozbudzając. Zasnąłem chyba przed 2 cyklem.. Po następnym obudzeniu to było chyba po 4 REM albo 5. Znowu próbowałem. Wykonałem chyba 4 albo 5 cykli. Zasnąłem nawet szybko.Po obudzeniu kolejna próba "odświeżająca stan". Efekt tego wszystkiego? 0 LD. Niewiem.. może to wina nowej poduszki ._.
"Sprawdzian z filmów - zmuszony do projektu"
Miejsce akcji - nieznana szkoła ale ze znanymi nauczycielami. We śnie byłem na 2 lekcjach. Pierwsza lekcja była prowadzona przez pana od lekcji technicznych(inf) z innej klasy, w dużej klasie z dużą ilością ławek. Było to coś jak lekcja łączona. Nie widziałem tam żadnej dziewczyny. "Profesor"
(-.-) rozdał sprawdzany o tematyce filmowej ale też trochę muzycznej. Wiedziałem tylko coś związane z RHCP, kolega obok się pytał czy coś mam ale nic nie miałem. "Profesor" dał mało czasu na sprawdzian i szybko je zabierał mimo to kulki ze ściągami latały po klasie. Po lekcji znajomi mnie zaczepili z argumentem że dla mnie coś zrobili (w czymś mi na tym sprawdzianie pomogli) więc niech ja się odpłacę zgłaszając się do projektu z polskiego. Na polskim "profesor" kilka razy wypomniała że osoby które dostały szansę w poprzednim roku muszą się zrehabilitować (tak jest naprawdę, i ja miałem tą "szanse", mam jebnię** nauczycielke od polskiego). Zgłaszałem się i mówiłem coś ponad ucznia dwójkowego ale to nie pomogło, i kiedy zapytała o projekt to się zgłosiłem a ona odrazu mnie wybrała.Na przerwie zaczepił mnie inny kolega z podstawówki i gimnazjum którego średnio lubię i.. mówił mi że jestem przystojny -.- (Nie znam jego zamiarów ale to było z zamiaru chyba pocieszenia nw...). Wyszedłem do łazienki. Spojrzałem w lustro. Nie wiem kogo widziałem, byłem to chyba ja ale trochę zmieniony. Miałem inny układ włosów i inną twarz.
"Gdzie mój plecak?"
Byłem w jakiejś szkole ale miałem wolny czas. Budynek miał z 4 stron wejście i przy jednej z tych wejść położyłem plecak jak inni. Przeszedłem się do biblioteki i spotkałem kolegę z którym jestem pokłócony. Mówił coś że strzała mu przebiła palec a później rozmawialiśmy o jakichś ćwiczeniach. Kiedy jakiś gościu zjawił się ze sprzętem do ćwiczeń. A ćwiczenia były dziwne bo miał 4 ręce. Gdy to widziałem powiedziałem że dziwnie to wygląda ale nie skapłem się że ma 4 ręce.. Wróciłem do rozmowy z kolegą kiedy to zadzwonił dzwonek i się szybko rozeszliśmy (to nie był zwykły dzwonek ._.) Poszedłem w miejsce gdzie zostawiłem plecak (chyba) ale go tam nie było. Gdy już go zauważyłem to zobaczyłem że to nie mój plecak.
<<================================================>>
let's worship cats





