Hrislay
#1
Właśnie próbowałem OOBE i nie zgadniecie !!!!!!! Znowu mi nie wyszło ! :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
No co Ty teraz? To sie robi* o 3.30-5.30 powiedzmy takie zakres najlepsze i to po kilkugodzinnym snie

*na poczatkujacy etap tylko w nocy po kilku godzinach snu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
hmmm, no bo u mnie jest coś dziwnego. Wszystko co mi do tej pory wychodziło (ja to nazywam "pół-wyjścia") dzieją się spontanicznie. Jak chce to nigdy nie mam, jak nie chce albo nie myślę o tym - to nagle mam :P. Fajnie mi wyszło (też samo z siebie) parę dni temu. Jak zwykle sobie leżałem i o czymś tam myślałem, tworzyłem sobie w głowie jakieś zdarzenia czy coś (ot, taka mała zabawa wyobraźnią) i nagle moja świadomość wróciła do pokoju, gdzie był oczywiście paraliż. No to myślę sobie teraz albo nigdy. No i zacząłem wyobrażać sobie siebie nad sobą (latającego). Nagle tak jakby moje ciało się zaczęło obracać, w taki sposób, że zobaczyłem swoje okno dachowe, które mam podczas snu za sobą. Ale nie czułem się jakoś super inaczej, tzn nie czułem, że jestem teraz ja-duchem - bardziej to przypominało bezwolne lewitowanie, niemniej jednak całkiem przyjemne. No i potem otworzyłem oczy (wiem, wiem - niepotrzebnie)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
To musiało być miłe doświadczenie :) ;)
Ciekawi mnie co by było jakbyś nie otworzył tych oczu..
Czemu właściwie to zrobiłeś?? ;P
"Współczesny człowiek żyje we śnie, rodzi się we śnie i we śnie umiera"

Jestem dzieckiem grzechu...
To nieprawda, ale dobrze brzmi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
hmmm, wytłumaczenie jest dość głupie. Czułem, że mam zamknięte oczy (nie mam pojęcia dlaczego), a z drugiej strony przez swoje okno dachowe (fizycznie odwrócony do owego okna plecami) widziałem gwieździste niebo - no i trochę.... zgłupiałem :P Chciałem chyba sprawdzić co się tak na prawdę dzieje. Nie byłem też pewien czy to już OOBE, czy tylko próba wyjścia. Chyba, że to już było OOBE, tylko nie umiałem się jeszcze (jako dusza) poruszać. Sam nie wiem, musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto OOBE już miał.... ale jestem pewien, że powoli, dryfując jakby na powietrzu przekręcałem się w stronę okna. To było całkiem fajne, aczkolwiek w ogóle nad tym nie panowałem :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Miałam kiedyś takie OOBE, że nie mogłam wrócić.. :shock: :lol:
To było niezłe xD
Trochę strachu się najadłam, ale wróciłam ;)
"Współczesny człowiek żyje we śnie, rodzi się we śnie i we śnie umiera"

Jestem dzieckiem grzechu...
To nieprawda, ale dobrze brzmi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
tzn nie wiedziałaś jak? w czym był problem? opisz, będzie to dla mnie kolejna dawka wiedzy :)
bo np. Kapitan Planeta zapewnia, że nie ma najmniejszego problemu z powrotem :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Hrislay napisał(a):Kapitan Planeta zapewnia, że nie ma najmniejszego problemu z powrotem :)

Może miał na myśli, że po prostu zawsze się wraca (?)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
buzek91 napisał(a):Może miał na myśli, że po prostu zawsze się wraca (?)

Miał z pewnością na myśli, że zawsze, i zawsze bezproblemowo się wraca. Więc chciałbym się dowiedzieć, jakiego rodzaju problemy miała koleżanka :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
No to koleżanka niech przybliży Nam tą sytuację to się wypowiem ;)

Jak wracam do domu po imprezie i nie mogę trafić kluczem do zamka to tez mogę ogólnikowo powiedzieć ze mam problemy z powrotem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1