![]() |
|
Hrislay - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--44) +--- Dział: Dziennik Snów (https://i-sen.pl/Forum-Dziennik-Snow--14) +--- Wątek: Hrislay (/Temat-Hrislay--549) |
Hrislay - Ninja - 26-07-2010 Właśnie próbowałem OOBE i nie zgadniecie !!!!!!! Znowu mi nie wyszło !
Re: Hrislay - Przyjaciel Noni - 26-07-2010 No co Ty teraz? To sie robi* o 3.30-5.30 powiedzmy takie zakres najlepsze i to po kilkugodzinnym snie *na poczatkujacy etap tylko w nocy po kilku godzinach snu Re: Hrislay - Ninja - 26-07-2010 hmmm, no bo u mnie jest coś dziwnego. Wszystko co mi do tej pory wychodziło (ja to nazywam "pół-wyjścia") dzieją się spontanicznie. Jak chce to nigdy nie mam, jak nie chce albo nie myślę o tym - to nagle mam . Fajnie mi wyszło (też samo z siebie) parę dni temu. Jak zwykle sobie leżałem i o czymś tam myślałem, tworzyłem sobie w głowie jakieś zdarzenia czy coś (ot, taka mała zabawa wyobraźnią) i nagle moja świadomość wróciła do pokoju, gdzie był oczywiście paraliż. No to myślę sobie teraz albo nigdy. No i zacząłem wyobrażać sobie siebie nad sobą (latającego). Nagle tak jakby moje ciało się zaczęło obracać, w taki sposób, że zobaczyłem swoje okno dachowe, które mam podczas snu za sobą. Ale nie czułem się jakoś super inaczej, tzn nie czułem, że jestem teraz ja-duchem - bardziej to przypominało bezwolne lewitowanie, niemniej jednak całkiem przyjemne. No i potem otworzyłem oczy (wiem, wiem - niepotrzebnie)
- Ona1428 - 26-07-2010 To musiało być miłe doświadczenie Ciekawi mnie co by było jakbyś nie otworzył tych oczu.. Czemu właściwie to zrobiłeś?? ;P Re: Hrislay - Ninja - 26-07-2010 hmmm, wytłumaczenie jest dość głupie. Czułem, że mam zamknięte oczy (nie mam pojęcia dlaczego), a z drugiej strony przez swoje okno dachowe (fizycznie odwrócony do owego okna plecami) widziałem gwieździste niebo - no i trochę.... zgłupiałem Chciałem chyba sprawdzić co się tak na prawdę dzieje. Nie byłem też pewien czy to już OOBE, czy tylko próba wyjścia. Chyba, że to już było OOBE, tylko nie umiałem się jeszcze (jako dusza) poruszać. Sam nie wiem, musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto OOBE już miał.... ale jestem pewien, że powoli, dryfując jakby na powietrzu przekręcałem się w stronę okna. To było całkiem fajne, aczkolwiek w ogóle nad tym nie panowałem
Re: Hrislay - Ona1428 - 26-07-2010 Miałam kiedyś takie OOBE, że nie mogłam wrócić.. :shock: :lol: To było niezłe xD Trochę strachu się najadłam, ale wróciłam
Re: Hrislay - Ninja - 26-07-2010 tzn nie wiedziałaś jak? w czym był problem? opisz, będzie to dla mnie kolejna dawka wiedzy ![]() bo np. Kapitan Planeta zapewnia, że nie ma najmniejszego problemu z powrotem
Re: Hrislay - buzek91 - 26-07-2010 Hrislay napisał(a):Kapitan Planeta zapewnia, że nie ma najmniejszego problemu z powrotem Może miał na myśli, że po prostu zawsze się wraca (?) Re: Hrislay - Ninja - 26-07-2010 buzek91 napisał(a):Może miał na myśli, że po prostu zawsze się wraca (?) Miał z pewnością na myśli, że zawsze, i zawsze bezproblemowo się wraca. Więc chciałbym się dowiedzieć, jakiego rodzaju problemy miała koleżanka
Re: Hrislay - Przyjaciel Noni - 26-07-2010 No to koleżanka niech przybliży Nam tą sytuację to się wypowiem ![]() Jak wracam do domu po imprezie i nie mogę trafić kluczem do zamka to tez mogę ogólnikowo powiedzieć ze mam problemy z powrotem. |