Dziennik snów Ariene
#1
Postanowiłam w końcu założyć ten dziennik, będę postować sny, które są w miarę spójne i nie są aż tak hmm, osobiste.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Więc, byłam dziś w mojej byłej szkole i stałam na schodach. Przyszła taka wredna nauczycielka, która zawsze się o wszystko czepiała. Robiła jakiejś mojej znajomej z tej szkoły pretensje o paznokcie. Ja mając takie same jak ona, chowałam ręce w kieszeni (Zawsze robiłyśmy to na korytarzu jak szła). Jak ta baba sobie już poszła to mówię do tej dziewczyny, żeby pokazała paznokcie, no to ona pokazuje, ja mówię, że fajne i pokazuję swoje. Coś w stylu "o, patrz takie same mam". No i okazało się, że połowy tipsów to już nie mam i tu moja obsesja na tym punkcie się przydała, bo myślę sobie "To musi być sen, tyle mi przecież odpaść nie mogło..." i odwracam się w tył, znowu patrzę, tym razem mam połowę paznokci zrobionych. I tu następuje punkt kluczowy uświadomienia "Tak, to jest sen!". Niestety moje "LD" potrwało jakieś 3 sekundy, bo zamiast na spokojnie zacząć uczyć się kontrolowania snu itp, to od razu chciałam robić nie wiadomo jakie akcje, w efekcie czego się obudziłam. Aczkolwiek to wszystko uważam za postęp, bo od dwóch miesięcy jak to praktykuję, tak nie mogłam nic osiągnąć, a teraz miałam już ten moment uświadomienia się. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Bardzo duży sukces!
Długość LD całkowicie prawidłowa. Powszechnie wiadomo, iż pierwsze świadome sny trwają zwykle tyle, co pierwszy stosunek. Niczym chłopiec rozpoczynający współżycie dopiero uczymy się kontrolować emocje, stopniowo nabieramy wprawy.
Podoba mi się treść snu.
Przekaż mi 1% swojej uwagi ❤
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
W czwartek naszło mnie dziwne przeczucie, że uda mi się LD w weekend, więc postanowiłam podsycać je, aż będzie noc z piątku na sobotę. Wstałam dziś o  4:53, obudziło mnie zimno w pokoju. Wykorzystałam więc to do zrobienia WBTB. Wmawiałam sobie przed zaśnięciem w śnie, przypomnę sobie, że śnię.

Już w śnie:
Nie pamiętam co się działo wcześniej, ale kiedy stałam w łazience przed lustrem to powiedziałam do siebie wiem, że to sen, ale muszę zrobić test rzeczywistości. Zatkałam więc nos i mogłam oddychać. Niestety po sekundzie straciłam całkowicie widoczność i wyrzuciło mnie ze snu, znów nie mogłam opanować ekscytacji. 

Jak nie tracić widzenia? To przez emocje?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Przez emocje oraz poprzednie doświadczenia z brakiem widoczności w LD. Najłatwiej się tego pozbyć dając temu czas, doświadczenie ochładza emocje. Zanim to jednak nastąpi proponuję odwracać uwagę od myśli podczas LD, od razu zajmować się planem albo koncentrować na bieżących aspektach snu i po prostu działać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Miałem coś podobnego tyle że u mnie zmniejszyło się pole widzenia w coraz mniejszy prostokąt. Udało mi się utrzymać we śnie za pomocą ogromnego skupienia i chęci pozostania we śnie. Niestety zaraz potem zostałem obudzony przez brata. Niewiem czy to działa u każdego czy tylko u mnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
W sumie to nie opiszę dzisiaj snu szczegółowo, bo treść jest bardzo osobista, ale muszę się pochwalić moim kilkusekundowym uświadomieniem :D Trochę dłuższym niż poprzednie :)

Z tego co mogę tu napisać to byłam z moją mamą i pewną osobą w windzie. Moja mama coś do mnie mówiła. Coś, co było lekko żenujące. Zwróciłam jej uwagę, bo to trochę ośmieszało mnie przed tamtą osobą i nie chciałam, żeby ciągnęła tematu. Po chwili jednak powiedziała coś, co podniosło mi trochę ciśnienie i krzyknęłam "mamo, nawet w snach musisz?!" No i wtedy przyszła myśl "no właśnie, w snach". No więc zdążyłam zrobić w sumie jedną rzecz (nie jakąś ważną), ale tak jakby nie do końca, bo wszystko jak zwykle zaczęło tracić na jakości, widoczność była ograniczona, zaczęłam tracić kontrolę, czułam, jak sen się spłycał i jego spójność się zaburzała. Zamiast postarać się o naprawienie LD to stwierdziłam, że "a dobra, olewam i nie robię dalej" xD. No ale co jak co, jestem zadowolona z postępów  :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów - Howolf Howolf 61 2,652 22-03-2019, 19:20
Ostatni post: Howolf
  Dziennik snów Onejromanty Onejronauta 148 10,212 18-03-2019, 17:21
Ostatni post: incestus
  Dziennik snów Dreamera Dreamer 31 2,147 11-03-2019, 16:37
Ostatni post: Dreamer
  Dziennik snów Aylo Aylo 58 4,096 06-03-2019, 21:51
Ostatni post: Aylo
  Dziennik Snów Toma00 Tom00 0 338 04-01-2019, 23:23
Ostatni post: Tom00

Skocz do:

UA-88656808-1