05-09-2021, 23:19
31.08.2021
Chińska pułapka - imperium
Opis snu
Bo jak go miałem to odblokowałem ścieżkę to poprzednich snów z tym związanych
w sensie myślałem, że coś co było jakąś Zjebaną grą było chyba tylko moim snem
a jak o tym myślę że to był sen młodego mnie (byłem młodszy niż 7 lat) dlatego pojebany, w sensie byłem w gierce 3d tylko jej grafika jest z 200X może gorsza.
Wejście do gry/ma pustą budę po psie że starą kupą. Zaczynałem w takim Dojo a potem to przeszło w jungle z grzybami i lodem.
Miałem obracać światem omijając pułapki, które zaczynają wabić, był tam taki mini sekret pokój, ale trzeba mieć dodatek i tam było więcej grzybów, ale to był jeszcze chill.
W tym dodatku byli uwięzieni mieszkańcy, ale oni nie do końca chcieli uciec, jakby stracili wszystko i byli samymi ciałami, ale nadal odczuwali ból, a w pokoju którym byli, zamarzali.
Potem skakałem przez pnie na wielkim pustkowiu, ze zniszczonej ziemii, jakby po wojnie i teoretycznie mogłem iść, ale wiedziałem, że nic nie znajdę. Przez długi czas, oprócz Ptaka z jedną nogą który stoi tylko lekko powiewając na wietrze i kilku dziwnie uformowanych górek z kapusty.
Obok ptaka to był taki jakby błąd w grze z takim małym wejściem "dla dziewczynek" kojarzył mi się z wykorzystywaniem seksualnym.
i to był pierwszy poziom
W drugim byłem w takim wielkim budynku biurokracji
i niby były tam szyby, ale to wszystko było pod ziemią żebym nie uciekł.
I było tam 3 "polityków"
I miałem sprawić że ten którego ci wybiorą będzie dawał dobre argumenty, a jego przeciwnicy złe
i przekonywało to jakieś drużyny sportowe czy inne gwiazdy. I niby spoko okej, ale Postacie to w większości NPC turbo tępe. Oprócz niektórych które jednak mają zupełnie inny wygląd mimiki twarzy, jak po traumie.
I nie do końca wiedziałem czy to Człowiek z traumą, czy AI które jest świadome na tyle żeby wiedzieć co się dzieje, ale nie tyle żeby się sprzeciwić.
Ostatni poziom jest najdziwniejszy
Trafiłem do biura głównego,
masa drzwi do nowych poziomów, ale nie można do nich wejść bo trzeba mieć dodatek który nie istnieje i możesz wejść za biuro gdzie sekretarka próbowała mnie zamordować jeśli zaczałem się wycofywać po pewnym punkcie. A na środku tego biura za biurem jest taki chiński grubas, z wypchanym portfelem, który oferował mi pracę i chciał zabrać karteczkę, która jest jakby dowodem, że żyję jako człowiek i mam wolną wolę. Tak przynajmniej to odbierałem.
Z mojej ręki wyleciała karteczka, była bardzo stara, ale wiem że ważna. Grubas chciał ją zabrać, ale wskoczyłem mu na biurko i chociaż mnie złapał i zaczął zgniatać, to jebnąłem mu szklanym biurkiem. Był niezwruszeny, ukradłem jakąś kartę autoryzacji sekretarce z wcześniej i wróciłem na poprzedni poziom.
Podszedłem do Zespołu, chyba piłkarskiego, powiedziałam kapitanowi żeby mnie z zabrał z tego miejsca bo potrzebuje żeby ktoś mnie przytulił. Chciał coś zrobić jednak był zajęty obracaniem się i machaniem, jakby wbrem swojej woli. Jeden inny zawodnik chciał mnie gdzieś zaprowadzić, jego mina czasami jakby mówiła "SPIERDALAJ STĄD" podczas gdy on sam mówił, że moje pomysły na pewno się przydadzą. Zobaczyłem, że jest jakiś gość który wyglądał na nowego tu operował kamerą
Wezwał jakąś tajna windę dzięki tej przepustce. I wyjechaliśmy z tego miejsca do jakiegoś parku linowego
najgorsze jest to że ja wiem za ja tam byłem wcześniej. I to nie raz a dwa, a może więcej.
Ta karteczka, miała zamazane imię ale wiem że należy do kogoś ważnego dla mnie kogo zapomniałem, jakiejś dziewczyny, a tamten grubas chiński to chciał mnie zatrudnić na jakiś nieuczciwych warunkach ale mu uciekłem.
Mam wrażenie, że wracam do tego snu żeby uratować tę osobę, ale nie udaje się a samemu jestem ledwo w stanie uciec ale zazwyczaj szybko zapominam, że miałem taki sen
a teraz jak miałem to mi przypomniał że tak raz na dwa lata miałem co podobnego, tylko że np pojedynczy poziom
Pamiętam np że po tym Pustkowiu wędrowałem, znalazłem jakieś złomowisko, a dalej wielki mur z rycerzami
była też sowa, która miała pozytywme znacznie
Cały ten sen ma odczucie jakby się połączyło obrazy Beksińskiego z Chińskim reżimem
Chińska pułapka - imperium
Opis snu
Bo jak go miałem to odblokowałem ścieżkę to poprzednich snów z tym związanych
w sensie myślałem, że coś co było jakąś Zjebaną grą było chyba tylko moim snem
a jak o tym myślę że to był sen młodego mnie (byłem młodszy niż 7 lat) dlatego pojebany, w sensie byłem w gierce 3d tylko jej grafika jest z 200X może gorsza.
Wejście do gry/ma pustą budę po psie że starą kupą. Zaczynałem w takim Dojo a potem to przeszło w jungle z grzybami i lodem.
Miałem obracać światem omijając pułapki, które zaczynają wabić, był tam taki mini sekret pokój, ale trzeba mieć dodatek i tam było więcej grzybów, ale to był jeszcze chill.
W tym dodatku byli uwięzieni mieszkańcy, ale oni nie do końca chcieli uciec, jakby stracili wszystko i byli samymi ciałami, ale nadal odczuwali ból, a w pokoju którym byli, zamarzali.
Potem skakałem przez pnie na wielkim pustkowiu, ze zniszczonej ziemii, jakby po wojnie i teoretycznie mogłem iść, ale wiedziałem, że nic nie znajdę. Przez długi czas, oprócz Ptaka z jedną nogą który stoi tylko lekko powiewając na wietrze i kilku dziwnie uformowanych górek z kapusty.
Obok ptaka to był taki jakby błąd w grze z takim małym wejściem "dla dziewczynek" kojarzył mi się z wykorzystywaniem seksualnym.
i to był pierwszy poziom
W drugim byłem w takim wielkim budynku biurokracji
i niby były tam szyby, ale to wszystko było pod ziemią żebym nie uciekł.
I było tam 3 "polityków"
I miałem sprawić że ten którego ci wybiorą będzie dawał dobre argumenty, a jego przeciwnicy złe
i przekonywało to jakieś drużyny sportowe czy inne gwiazdy. I niby spoko okej, ale Postacie to w większości NPC turbo tępe. Oprócz niektórych które jednak mają zupełnie inny wygląd mimiki twarzy, jak po traumie.
I nie do końca wiedziałem czy to Człowiek z traumą, czy AI które jest świadome na tyle żeby wiedzieć co się dzieje, ale nie tyle żeby się sprzeciwić.
Ostatni poziom jest najdziwniejszy
Trafiłem do biura głównego,
masa drzwi do nowych poziomów, ale nie można do nich wejść bo trzeba mieć dodatek który nie istnieje i możesz wejść za biuro gdzie sekretarka próbowała mnie zamordować jeśli zaczałem się wycofywać po pewnym punkcie. A na środku tego biura za biurem jest taki chiński grubas, z wypchanym portfelem, który oferował mi pracę i chciał zabrać karteczkę, która jest jakby dowodem, że żyję jako człowiek i mam wolną wolę. Tak przynajmniej to odbierałem.
Z mojej ręki wyleciała karteczka, była bardzo stara, ale wiem że ważna. Grubas chciał ją zabrać, ale wskoczyłem mu na biurko i chociaż mnie złapał i zaczął zgniatać, to jebnąłem mu szklanym biurkiem. Był niezwruszeny, ukradłem jakąś kartę autoryzacji sekretarce z wcześniej i wróciłem na poprzedni poziom.
Podszedłem do Zespołu, chyba piłkarskiego, powiedziałam kapitanowi żeby mnie z zabrał z tego miejsca bo potrzebuje żeby ktoś mnie przytulił. Chciał coś zrobić jednak był zajęty obracaniem się i machaniem, jakby wbrem swojej woli. Jeden inny zawodnik chciał mnie gdzieś zaprowadzić, jego mina czasami jakby mówiła "SPIERDALAJ STĄD" podczas gdy on sam mówił, że moje pomysły na pewno się przydadzą. Zobaczyłem, że jest jakiś gość który wyglądał na nowego tu operował kamerą
Wezwał jakąś tajna windę dzięki tej przepustce. I wyjechaliśmy z tego miejsca do jakiegoś parku linowego
najgorsze jest to że ja wiem za ja tam byłem wcześniej. I to nie raz a dwa, a może więcej.
Ta karteczka, miała zamazane imię ale wiem że należy do kogoś ważnego dla mnie kogo zapomniałem, jakiejś dziewczyny, a tamten grubas chiński to chciał mnie zatrudnić na jakiś nieuczciwych warunkach ale mu uciekłem.
Mam wrażenie, że wracam do tego snu żeby uratować tę osobę, ale nie udaje się a samemu jestem ledwo w stanie uciec ale zazwyczaj szybko zapominam, że miałem taki sen
a teraz jak miałem to mi przypomniał że tak raz na dwa lata miałem co podobnego, tylko że np pojedynczy poziom
Pamiętam np że po tym Pustkowiu wędrowałem, znalazłem jakieś złomowisko, a dalej wielki mur z rycerzami
była też sowa, która miała pozytywme znacznie
Cały ten sen ma odczucie jakby się połączyło obrazy Beksińskiego z Chińskim reżimem
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





