08-10-2020, 21:35
08.10.2020
"O tym jak wskakuję pod tramwaj" (LD)
Szłam sobie przez ulicę aż nagle w moją stronę zaczął jechać tramwaj, wtedy moja świadomość wdarła się do snu niczym woda w górskie szczeliny, agresywnie i bez skrupułów(wiem dziwne porównanie ale takiego już użyłam w prywatnym dzienniku wiec niech zostanie).
Pierwszy moment świadomości był trudny do utrzymania ale po krótkiej walce z samą sobą świadomość wygrała.
Jako pierwszy tr wybrałam owy jadący tramwaj,(ja wiem że jest to dosyć nierozważne zachowanie ale skoro to mój sen to jest to bardzo normalne) stałam na drodze maszyny, wmówiłam sobie że nic mi się nie może stać, i tak też było tramwaj przejechał przez moje ciało nic mi nie uszkadzając, uczucie było niesamowite, przez tą chwilę ogarnęła mnie niesamowita błogość.
Zaczęłam biec lekko podskakując z intencją by wznieść się ku górze.
Może nie wyszło ale zdołałam wskoczyć na następny tramwaj, biegłam po jego dachu, na chodniku stały moje dwie koleżanki ze szkoły które też się zainteresowały LD, pomachałam im dumna i sen się rozpłyną.
Dawno mnie tu nie było ale szkoła okazała się być całkiem absorbująca, swoją drogą jest to drugi LD w tym tygodniu co napawa mnie szczęściem, oby tak dalej.
"O tym jak wskakuję pod tramwaj" (LD)
Szłam sobie przez ulicę aż nagle w moją stronę zaczął jechać tramwaj, wtedy moja świadomość wdarła się do snu niczym woda w górskie szczeliny, agresywnie i bez skrupułów(wiem dziwne porównanie ale takiego już użyłam w prywatnym dzienniku wiec niech zostanie).
Pierwszy moment świadomości był trudny do utrzymania ale po krótkiej walce z samą sobą świadomość wygrała.
Jako pierwszy tr wybrałam owy jadący tramwaj,(ja wiem że jest to dosyć nierozważne zachowanie ale skoro to mój sen to jest to bardzo normalne) stałam na drodze maszyny, wmówiłam sobie że nic mi się nie może stać, i tak też było tramwaj przejechał przez moje ciało nic mi nie uszkadzając, uczucie było niesamowite, przez tą chwilę ogarnęła mnie niesamowita błogość.
Zaczęłam biec lekko podskakując z intencją by wznieść się ku górze.
Może nie wyszło ale zdołałam wskoczyć na następny tramwaj, biegłam po jego dachu, na chodniku stały moje dwie koleżanki ze szkoły które też się zainteresowały LD, pomachałam im dumna i sen się rozpłyną.
Dawno mnie tu nie było ale szkoła okazała się być całkiem absorbująca, swoją drogą jest to drugi LD w tym tygodniu co napawa mnie szczęściem, oby tak dalej.





