07-10-2020, 22:06
7 października 2020 - Wiedźmińskie przygody międzywymiarowe
Gram w grę z Geraltem w roli głównej, ale to nie jest Wiedźmin 3, to coś jakby nowa gra. Typowa okolica: trawiaste pagórki, lasy, pola uprawne. Przechadzam się przez wieś. Po prawej mijam trójkę wieśniaków rozmawiających przy studni. Podchodzę żeby zagadać - może mają jakiegoś questa. Rozmawiają o jakimś zagubionym pierścionku. Dubbing jest w nieznanym mi języku ale wyświetlają się napisy po polsku.
Idę dalej i natrafiam na kamienną ścianę. Znajduje się w niej magiczna szczelina, która przenosi mnie do innego wymiaru. To ciemna, mroczna kraina. Wysokie góry i latające potwory przypominające wielkie komary.
Epicki finał Księcia Persji
Oglądam gameplay z jakiejś nowej gry z Księciem Persji w roli głównej. To ostatni poziom - niewielki plac otoczony wysokimi murami, z jednej strony jest wieża z zamkniętą bramą. W powietrzu materializują się humanoidalne piaskowe potwory. Książę rozprawia się z nimi wykonując akrobatyczne kombosy.
Teraz musi wspiąć się po kilku poziomych belkach, które łączą poszczególne ściany wokół. Gdy dociera na najwyższą coś się buguje i Książę teleportuje się na mur nad bramą przy wieży. To że tam się znalazł, załącza finałową cutscenkę. W tym momencie mam fałszywe wspomnienie, że kiedyś oglądałem speedrun z tej gry, który wyniósł jakieś 56 minut. Gracz, którego oglądam w tej chwili, grał już sporo dłużej.
Brama wraz z wieżą się zawala, wzbijając tumany kurzu. Książę raniony i wycieńczony leży na skraju przepaści, oparty o gruz ledwo oddycha. Z tyłu, zza jego pleców pojawia się jakaś postać. To mężczyzna w średnim wieku, zdaje się, że główny antagonista, który uknuł wszytko to, co się wydarzyło. Powoli podchodzi i przy okazji szczegółowo opisuje swój plan (niestety prawie nic nie zapamiętałem z tego co powiedział, a było tego sporo). Na koniec wspomniał coś o tym, że Książę ma tę niesamowitą zdolność, która pozwala mu na wchłanianie mocy piasków z otoczenia.
Jakby na potwierdzenie widać, jak z każdym wdechem głównego bohatera, subtelne złote światło wnika w jego klatkę piersiową. Jeszcze trochę i być może by się uzdrowił, ale wróg kopie go mocno w twarz, powalając go na ziemię. Pojawia się czarna plansza sugerująca koniec gry, słychać jeszcze opóźniony o 1 sekundę efekt dźwiękowy uderzenia i sapnięcie Księcia.
Potem pojawia się lista wszystkich bonusów, które zostały odblokowane wraz z ukończeniem gry, a z których będzie można skorzystać przy powtórnym podejściu do gry. Lista ta jest bardzo długa i pokaźna. W oczy rzucił mi się nowy, ulepszony styl walki Księcia, który nazywa się "Gold Steel". Poza tym jest jeszcze jakiś super kombos, przypominający trąbę powietrzną - wszystko jest opatrzone małymi grafikami. Ponadto na dole listy jest mnóstwo wpisów dotyczących lore.
__________________________________________
Można powiedzieć, że temat przewodni snów z tej nocy to gry komputerowe - najpierw wiedźmin, potem książę persji. Kojarzę jeszcze, że śniła mi się gra ze spidermanem, coś jakby platformówka 2,5D którą porównałem do księcia persji we współczesnych czasach. W którymś śnie był też motyw ścigałki, sterowałem autem terenowym, jeździłem po dziwnych, nieziemskich trasach, transformowałem pojazd w jaszczurkę (?), żeby szybciej przemierzyć fragment wyścigu po innej nawierzchni. Miałem jeszcze kilka snów, ale są zbyt krótkie lub zbyt abstrakcyjne, lub zbyt trudne do opisania, więc je pominąłem.
Gram w grę z Geraltem w roli głównej, ale to nie jest Wiedźmin 3, to coś jakby nowa gra. Typowa okolica: trawiaste pagórki, lasy, pola uprawne. Przechadzam się przez wieś. Po prawej mijam trójkę wieśniaków rozmawiających przy studni. Podchodzę żeby zagadać - może mają jakiegoś questa. Rozmawiają o jakimś zagubionym pierścionku. Dubbing jest w nieznanym mi języku ale wyświetlają się napisy po polsku.
Idę dalej i natrafiam na kamienną ścianę. Znajduje się w niej magiczna szczelina, która przenosi mnie do innego wymiaru. To ciemna, mroczna kraina. Wysokie góry i latające potwory przypominające wielkie komary.
Epicki finał Księcia Persji
Oglądam gameplay z jakiejś nowej gry z Księciem Persji w roli głównej. To ostatni poziom - niewielki plac otoczony wysokimi murami, z jednej strony jest wieża z zamkniętą bramą. W powietrzu materializują się humanoidalne piaskowe potwory. Książę rozprawia się z nimi wykonując akrobatyczne kombosy.
Teraz musi wspiąć się po kilku poziomych belkach, które łączą poszczególne ściany wokół. Gdy dociera na najwyższą coś się buguje i Książę teleportuje się na mur nad bramą przy wieży. To że tam się znalazł, załącza finałową cutscenkę. W tym momencie mam fałszywe wspomnienie, że kiedyś oglądałem speedrun z tej gry, który wyniósł jakieś 56 minut. Gracz, którego oglądam w tej chwili, grał już sporo dłużej.
Brama wraz z wieżą się zawala, wzbijając tumany kurzu. Książę raniony i wycieńczony leży na skraju przepaści, oparty o gruz ledwo oddycha. Z tyłu, zza jego pleców pojawia się jakaś postać. To mężczyzna w średnim wieku, zdaje się, że główny antagonista, który uknuł wszytko to, co się wydarzyło. Powoli podchodzi i przy okazji szczegółowo opisuje swój plan (niestety prawie nic nie zapamiętałem z tego co powiedział, a było tego sporo). Na koniec wspomniał coś o tym, że Książę ma tę niesamowitą zdolność, która pozwala mu na wchłanianie mocy piasków z otoczenia.
Jakby na potwierdzenie widać, jak z każdym wdechem głównego bohatera, subtelne złote światło wnika w jego klatkę piersiową. Jeszcze trochę i być może by się uzdrowił, ale wróg kopie go mocno w twarz, powalając go na ziemię. Pojawia się czarna plansza sugerująca koniec gry, słychać jeszcze opóźniony o 1 sekundę efekt dźwiękowy uderzenia i sapnięcie Księcia.
Potem pojawia się lista wszystkich bonusów, które zostały odblokowane wraz z ukończeniem gry, a z których będzie można skorzystać przy powtórnym podejściu do gry. Lista ta jest bardzo długa i pokaźna. W oczy rzucił mi się nowy, ulepszony styl walki Księcia, który nazywa się "Gold Steel". Poza tym jest jeszcze jakiś super kombos, przypominający trąbę powietrzną - wszystko jest opatrzone małymi grafikami. Ponadto na dole listy jest mnóstwo wpisów dotyczących lore.
__________________________________________
Można powiedzieć, że temat przewodni snów z tej nocy to gry komputerowe - najpierw wiedźmin, potem książę persji. Kojarzę jeszcze, że śniła mi się gra ze spidermanem, coś jakby platformówka 2,5D którą porównałem do księcia persji we współczesnych czasach. W którymś śnie był też motyw ścigałki, sterowałem autem terenowym, jeździłem po dziwnych, nieziemskich trasach, transformowałem pojazd w jaszczurkę (?), żeby szybciej przemierzyć fragment wyścigu po innej nawierzchni. Miałem jeszcze kilka snów, ale są zbyt krótkie lub zbyt abstrakcyjne, lub zbyt trudne do opisania, więc je pominąłem.





