02-10-2020, 16:04
2 października 2020
Zainspirowany wczorajszym wpisem Harry'ego, również postanowiłem przed snem zaafirmować się: "Zapamiętam swoje sny, a w dzienniku opiszę nowe LD". Postarałem się dobrze poczuć tę afirmację, zaangażować emocjonalnie w jej znaczenie.
I nie zgadniecie co xD
Mój umysł musiał powiedzieć "Chyba śnisz" (pun intended) bo żadnych snów nie zapamiętałem, o LD nie wspominając. No pozdrawiam serdecznie że tak powiem.
Mało tego! Jak się obudziłem rano, to miałem taki mindfuck, bo było już jasno, a przecież nastawiałem budzik do WBTB o 5:25. Patrzę do telefonu, a tam: "Przegapiony alarm: 5:25". Chyba musiałem wyjątkowo pechowo trafić na głębszą fazę NREM. I jakimś cudem nie obudziłem nikogo w domu
Zainspirowany wczorajszym wpisem Harry'ego, również postanowiłem przed snem zaafirmować się: "Zapamiętam swoje sny, a w dzienniku opiszę nowe LD". Postarałem się dobrze poczuć tę afirmację, zaangażować emocjonalnie w jej znaczenie.
I nie zgadniecie co xD
Mój umysł musiał powiedzieć "Chyba śnisz" (pun intended) bo żadnych snów nie zapamiętałem, o LD nie wspominając. No pozdrawiam serdecznie że tak powiem.
Mało tego! Jak się obudziłem rano, to miałem taki mindfuck, bo było już jasno, a przecież nastawiałem budzik do WBTB o 5:25. Patrzę do telefonu, a tam: "Przegapiony alarm: 5:25". Chyba musiałem wyjątkowo pechowo trafić na głębszą fazę NREM. I jakimś cudem nie obudziłem nikogo w domu





