09-09-2020, 19:34
6 września 2020 - Minecraft z karabinami
Oglądam gameplay z Minecrafta, grający stara się uargumentować, dlaczego tylko 7% graczy powinno zaopatrzyć się w najnowsze karty graficzne od Nvidii. Na początku wskaźnik pokazuje 100%. Grający ma karabin szturmowy i zabija kolejnych pokazujących się przeciwników, którzy wyglądają jak jacyś agenci w czarnych garniturach i ciemnych okularach. Z każdym zdjętym wrogiem wskaźnik pokazuje niższą wartość procentową.
Cała akcja rozgrywa się metalowych rusztowaniach, moście między dwiema wieżyczkami. Sen kończy się, gdy grający załatwia ostatnią czwórkę agentów i wskaźnik obniża wskazanie do poziomu 7%.
__________________________________________
IMP wyszedł mi lepiej niż wczoraj, na ułamek sekundy poczułem inne ułożenie dłoni - takie, jakie sobie wyobrażałem. Emocje mi skoczyły nieproporcjonalnie do tego, co się stało - szybkie bicie serca i oddech. Potem nie mogłem usnąć ;D
Spróbuję zrobić IMP-a w połączeniu z porządnym WBTB, bo jak na razie to robię go po ok. 7 godzinach snu i chyba już zbyt trudno mi ponownie zasnąć.
7 września 2020 - Nagi i śliski
Kucam w łazience u siebie w domu. Jestem cały nagi. Co i rusz leję na siebie olej spożywczy z butelki obok, rozcieram na całym ciele, ale wciąż nie jestem dobrze naoliwiony. Olej zachowuje się bardziej jak woda niż olej. Na podłodze pod moimi stopami jest już spora kałuża. Za drzwiami słyszę pozostałych domowników, nie przejmuję się tym. Muszę się naoliwić, muszę się naoliwić, muszę się naoliwić... Zachowuję się jak szalony.
__________________________________________
Okeeej, ten sen był mega dziwny. Nie wiem, czy miał jakiś sens, ukryty przekaz, nie wiem czy chcę wiedzieć ;P. W każdym razie po obudzeniu się czułem się trochę "brudny" psychicznie. Nie mogłem uwierzyć, że mogłem się tak zachowywać, jak jakieś zwierzę. Jakby naoliwienie ciała to była kwestia życia lub śmierci. Te chaotyczne, desperackie ruchy. Bezsens. Bzdurne to strasznie, nie chce mi się już do tego snu wracać ;D.
WBTB: pobudka o 5:45 (ok. 5h snu), toaleta. Byłem bardzo senny, pomyślałem, że może akurat zaraz będzie REM i wróciłem do łóżka. IMP robiłem może przez pierwsze 10 sekund, potem odpłynąłem. Rano też nic z tego.
Oglądam gameplay z Minecrafta, grający stara się uargumentować, dlaczego tylko 7% graczy powinno zaopatrzyć się w najnowsze karty graficzne od Nvidii. Na początku wskaźnik pokazuje 100%. Grający ma karabin szturmowy i zabija kolejnych pokazujących się przeciwników, którzy wyglądają jak jacyś agenci w czarnych garniturach i ciemnych okularach. Z każdym zdjętym wrogiem wskaźnik pokazuje niższą wartość procentową.
Cała akcja rozgrywa się metalowych rusztowaniach, moście między dwiema wieżyczkami. Sen kończy się, gdy grający załatwia ostatnią czwórkę agentów i wskaźnik obniża wskazanie do poziomu 7%.
__________________________________________
IMP wyszedł mi lepiej niż wczoraj, na ułamek sekundy poczułem inne ułożenie dłoni - takie, jakie sobie wyobrażałem. Emocje mi skoczyły nieproporcjonalnie do tego, co się stało - szybkie bicie serca i oddech. Potem nie mogłem usnąć ;D
Spróbuję zrobić IMP-a w połączeniu z porządnym WBTB, bo jak na razie to robię go po ok. 7 godzinach snu i chyba już zbyt trudno mi ponownie zasnąć.
7 września 2020 - Nagi i śliski
Kucam w łazience u siebie w domu. Jestem cały nagi. Co i rusz leję na siebie olej spożywczy z butelki obok, rozcieram na całym ciele, ale wciąż nie jestem dobrze naoliwiony. Olej zachowuje się bardziej jak woda niż olej. Na podłodze pod moimi stopami jest już spora kałuża. Za drzwiami słyszę pozostałych domowników, nie przejmuję się tym. Muszę się naoliwić, muszę się naoliwić, muszę się naoliwić... Zachowuję się jak szalony.
__________________________________________
Okeeej, ten sen był mega dziwny. Nie wiem, czy miał jakiś sens, ukryty przekaz, nie wiem czy chcę wiedzieć ;P. W każdym razie po obudzeniu się czułem się trochę "brudny" psychicznie. Nie mogłem uwierzyć, że mogłem się tak zachowywać, jak jakieś zwierzę. Jakby naoliwienie ciała to była kwestia życia lub śmierci. Te chaotyczne, desperackie ruchy. Bezsens. Bzdurne to strasznie, nie chce mi się już do tego snu wracać ;D.
WBTB: pobudka o 5:45 (ok. 5h snu), toaleta. Byłem bardzo senny, pomyślałem, że może akurat zaraz będzie REM i wróciłem do łóżka. IMP robiłem może przez pierwsze 10 sekund, potem odpłynąłem. Rano też nic z tego.





